Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlotte Link. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlotte Link. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2013

Dom sióstr - Charlotte Link


Autor: Charlotte Link
Tytuł: Dom sióstr
Tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski
Tytuł oryginału: Das Hause der Schwestern
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 640
Moja ocena: 4/6

Z niczym nie należy przesadzać, także ze szczerością.”

Charlotte Link jest jedną z najbardziej znanych współczesnych pisarek niemieckich. Swoją pierwszą powieść napisała w wieku 16 lat. Jej powieści to najczęściej psychologiczne powieści kryminalne. Jest autorką m.in.: Echa winy, Przerwanego milczenia czy Ostatniego śladu. Ja swoją przygodę z książkami tej autorki rozpoczęłam od powieści „Dom sióstr”.
Bohaterami powieści jest małżeństwo niemieckich prawników – Ralph i Barbara. Ich małżeństwo nie należy do zbyt udanych. Postanawiają oderwać się trochę od codzienności i spędzić wspólnie święta Bożego Narodzenia w domku w północnej Anglii. Spotyka ich tam niemiła niespodzianka. Śnieżyca odcina ich od świata. Bez prądu i jedzenia próbują przetrwać, aż zima odpuści. Podczas przeszukania domu Barbara trafia na stary dziennik pisany przez dawną właścicielkę domu. Dzięki tej lekturze poznajemy losy dwóch sióstr Frances i Victorii Gray. Ich życie nie było łatwe. Wojna, walka o prawa kobiet i wieczne niesnaski w rodzinie, zwłaszcza po ślubie młodszej z sióstr z byłym narzeczonym Frances. Wszystko to sprawia, że nie trudno tutaj o jakąś tragedię.
Dom sióstr” to nie tylko powieść z wątkiem kryminalnym, to również książka o wielkiej namiętności, sporach rodzinnych, emocjach temu wszystkiemu towarzyszącym. To również wspaniały kawałek historii od początku I wojny światowej aż po rok 1997.
Książka wywarła na mnie mieszane uczucia. Raz pochłaniałam ją bez opamiętania, nie mogąc się od niej oderwać, innym razem nudziła mnie i odkładałam ją na bok, zajmując się czymś innym.
Wiele czytałam na temat tej książki. Gdy sięgałam po nią spodziewałam się dzieła bliskiego „Przeminęło z wiatrem” - cóż to jednak nie to. Nie powiem, że powieść jest nudna. Choć wątek kryminalny przewidywalny i zakończenie również.
Ciekawą postacią jest Frances – kobieta ta delikatna, wrażliwa, potrafiła walczyć o swoje. Jednak czasami jej decyzje i straszy upór bardzo mnie drażniły.
Autorka pisze ciekawie, powieść wciąga więc na pewno nie jest to ostatnie spotkanie moje z tą pisarką.
Znalazłam też w książce kilka fajnych cytatów, lecz nie zdążyłam ich spisać, przed oddaniem książki do biblioteki, dlatego jak znowu trafię na tę powieść uzupełnię recenzję.
Dom sióstr” - polecam.

Książka przeczytana w ramach wyzwań: