Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2013

Czytane z dziećmi. Książki religijne dla dzieci


Autor: Katarzyna Wydra
Tytuł: Mysz Bogumił i tajemnice kościoła
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2012, Kraków
Stron: 64
ISBN: 978-83-7767-166-5
Moja ocena: 6/6

Poznajcie mysz o imieniu Bogumił. To nie jest typowa myszka, to nasz przewodnik po tajemnicach kościoła. Jak sam o sobie mówi, „pracuje jako: przewodnik, tropiciel zagadek, specjalista od tajemnic, znawca zakamarków, pogromca pajęczyn, nieprzyjaciel kurzu, złota rączka, łamacz szyfrów, znawca symboli, spec od twórczego spędzania czasu, detektyw sztuki, fachowiec od łamigłówek.” s.4 Mieszka w mysiej dziurze nr 17, jest połączeniem Indiana Jonesa i Sherlocka Holmesa. Ma nawet licencje o numerze 01212. Miał przyjemność stanąć oko w oko ze Św. Piotrem, wystraszyć gołębice Św. Grzegorza, spotkać dzwonnika z Notre Dame i zajrzeć w paszczę lwa Św. Hieronima. Za ołtarzem Mariackim odnalazł żółtą ciżemkę, brał udział w poszukiwaniach pierścienia Św. Kingi i pomagał rozwiązać zagadki Fromborka. Uciekał przed kotem Leonarda i myszkował w lochach Watykanu. Tym razem zabierze nas w podróż po kościele.
Dzięki lekturze książki „Mysz Bogumił i tajemnice kościoła” dowiecie się między innymi jaka jest różnica między kościołem a Kościołem; bazyliką, katedrą a na przykład kościołem parafialnym. Zajrzycie do wnętrza kościoła, poznacie części z których jest zbudowany i ich funkcje.
Czytając tą książeczkę dziecko dowie się również, że w style budowania kościołów zmieniały się wraz z epokami. Nauczy się rozpoznawać charakterystyczne cechy świątyń romańskich, kościołów gotyckich, barokowych czy renesansowych. Przeczyta również o tym po co są w kościele stoły i co jeszcze znajduje się na ołtarzu.
Mysz Bogumił bardzo ciekawie wyjaśni co tą są relikwie, tabernakulum czy ambona. Pokaże nam jak urządza się kościół i co powinno się w nim znaleźć.
Swoją wiedzę można systematycznie sprawdzać, wykonując odpowiednie rysunki, rozwiązując tajemnicze szyfry, zagadki i rebusy. A po lekturze całej książki rozwiązać krótki teścik.
Czytelnicy sprawdzą nie tylko swoją wiedzę, ale również dowiedzą się wielu ciekawych informacji np. dlaczego w kościołach ołtarze główne są skierowane w kierunku wschodnim.
Autorka wspaniale połączyła kreatywne myślenie i zabawę ze zdobywaniem nowej wiedzy. Napisała książkę przystępnym językiem, zabawnie, trochę przypominając komiks. Uroku książce dodały fajne rysunki autorstwa Krzysztofa Bilińskiego.
Serdecznie polecam tę książeczkę, bo dzięki niej poznacie kościół od kuchni. Fantastyczna lektura dla młodych czytelników i ich rodziców. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Z tą książką nie można się nudzić. Polecam serdecznie.

Do środka książeczki możecie zajrzeć tutaj ---> "Mysz Bogumił..."

Autor: Joanna Wilkońska
Tytuł: Szkolne porządki. Według przypowieści „O robotnikach w winnicy”
Seria: Katecheza dla najmłodszych
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2012, Kraków
Stron: 23
ISBN: 978-83-7767-161-0
Moja ocena: 5/6


Joanna Wilkońska jest autorką serii książeczek pod wspólnym tytułem „Katecheza dla najmłodszych. Wszystkie łączy jedno, są to opowiadania napisane do znanej przypowieści. Na jego zakończenie autorka zadaje pytanie. Co łączy opowiadanie z przypowieścią.
Udało się nam przeczytać jedną z takich książeczek. „Szkolne porządki”. Opowiada ona o sprzątaniu boiska przez uczniów jednej ze szkół podstawowych. Zostało ono napisane do przypowieści „O robotnikach w winnicy”. W tej małej książeczce oprócz opowiadania, znajdziemy również treść przypowieści i kolorowanki do niej.
Bardzo fajny tekst, napisany zrozumiałym i przyjaznym dla dziecka językiem. Przydatna do małych domowych Katechez, czy do pracy z dziećmi w szkole. Jedyny błąd który znalazłam to mała nieścisłość związana z nazwą przedmiotu. W szkole podstawowej nie ma już biologii tylko przyroda.
Bardzo fajne wydanie, kolorowe, sztywniejsze okładki i ładne obrazki powinny zachęcić młodych czytelników do sięgnięcia po tą serie książeczek. Kolorowanki bez jakiś większych szczegółów, więc poradzą sobie z nimi nawet młodsze dzieci.
Ja na pewno jeszcze zajrzę do innych pozycji z tej serii. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu WAM i portalowi Sztukater

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kazio i skrzynia pełna wampirów - Iwona Czarkowska

CZYTANE Z DZIEĆMI


Autor: Iwona Czarkowska
Tytuł: Kazio i skrzynia pełna wampirów
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-259-0281-0
Stron: 80
Moja ocena: 5,5/6
Ocena dzieci: super







Na skraju miasteczka stał dom.
Niby zwyczajny, jak wszystkie inne domy,
ale niezupełnie… Jedni twierdzili,
że jest parterowy i ma dach pokryty
czerwoną dachówką. Inni upierali się,
że dach wcale nie jest czerwony,
tylko zielony, a dom – piętrowy
i z dużym kominem. Bili i tacy,
którzy przekonywali wszystkich,
że w tym miejscu żadnego domu nie ma,
tylko rośnie gęsty las,
w którym… mieszkają WAMPIRY!”


Wampiry opanowały nie tylko powieści młodzieżowe. Spotkać je możemy również w książkach dla dzieci. Przykładem niech będzie seria o przygodach Kazia autorstwa Iwony Czarkowskiej. Rozpoczyna ją wspaniała książeczka pod tytułem „Kazio i skrzynia pełna wampirów”.
Autorka jednak pokazuje nam wampiry z całkiem innej strony, obalając wiele mitów jakie znamy na ich temat. Po pierwsze uwielbiają one czosnek, a we włosach noszą cebulę. Robią z czosnku wszystko nawet krem do tortów czy lody. Wcale nie można ich zabić osikowym kołkiem i nie boją się srebra. Przede wszystkim jednak uwielbiają towarzystwo ludzi, mają wiele ludzkich cech, są rodzinne i bardzo przyjacielskie.
Główny bohater Kazio to mały chłopiec, który w domu czuje się trochę samotnie. Jego starsza siostra Basia, zajęta jest wiecznie swoimi sprawami, nie pozwala mu dotykać swoich rzeczy. Młodszy brat Kazia zajmuje się przede wszystkim konsumowaniem wszystkiego co znajdzie, a ulubioną rzeczą są sznurówki. Pomaga mu w tym pies o imieniu Wampir. Mama Kazia zajmuje się poradami, odpowiadając na listy czytelniczek gazet, domem i niesfornym Stasiem. Ojciec Kazia jest malarzem, ale jego prace nie są doceniane.
Pewnego dnia ojciec Kazia otrzymuje zlecenie na namalowanie obrazu w domu dziwnego pana, podobnego do krasnoludka. Cała rodzina przeprowadza się do tego Wampirzyc, by zamieszkać w domu zleceniodawcy. Na strychu Kazio odkrywa starą skrzynię. Gdy chowa się w niej przed siostrą, okazuje się, że jest to przejście do świata w którym żyją wampiry. Tam poznaje Zuzulindę i jej całą rodzinkę. Tak rozpoczynają się przygody Kazia w świecie wampirów.

Książka „Kazio i skrzynia pełna wampirów” to fantastyczna opowieść o nietypowej przyjaźni człowieka z wampirem. Czyta się ją fantastycznie, gdyż napisana jest prostym językiem, a opisane w niej zabawne przygody zachęcają do dalszej lektury. Mimo olbrzymiej dawki humoru autorce udało się również ująć w książeczce bardziej poważne tematy. Młody czytelnik dowie się co to znaczy być tolerancyjnym wobec innych, że nie należy oceniać innych po wyglądzie. Podkreśla jak ważna w życiu jest rodzina i dobre relacje między wszystkimi jej członkami.
Myślę, że po lekturze tej książeczki nasze pociechy będą potrafiły pokonać własne lęki i pokochają wampiry.
Najbardziej podobała mi się babcia Zuzulindy – Fibrycukella. To taka wielka chodząca księga mądrości, dobrych rad i manier. Dzięki niej młody czytelnik dowie się jakie są złe zachowani i jak możemy je zmienić.
Urokowi książki dodaje również grafika. Wspaniałe ilustracje do książki wykonała Olga Reszelska.

„Kazio i skrzynia pełna wampirów” to lektura dla dzieci od lat sześciu, ale na pewno spodoba się i starszym i młodszym czytelnikom. Warto po nią sięgnąć. Moim dzieciom bardzo się ona spodobała.
Aktualnie kończymy już czytać kolejny tom z serii „Kazio i szkoła pełna wampirów” o którym wkrótce też napiszę. Zapraszam do lektury.

piątek, 22 czerwca 2012

Czytane z dziećmi - czerwiec

Dawno nie było informacji na temat książek, które czytam razem z dziećmi. Nie znaczy to, że ich nie czytamy. Jednak nasze czytelnicze wieczory z powodu euro są teraz znacznie krótsze. Cóż tak to jest jak się ma trzech zapalonych kibiców w domu. Postanowiłam najpierw napisać o książkach, które czytaliśmy w zeszłym miesiącu, a recenzje ich na blogu się nie znalazły.
Jak już kiedyś pisałam, moi chłopcy mają różne zainteresowania. Pasjonują się dinozaurami, potworami, smokami, rycerzami a ostatnio również piratami i sportowcami. Lubią również podglądać przyrodę i robić ciekawe doświadczenia przyrodnicze, co znowu nas rodziców - przyrodników - bardzo cieszy.

Oto pierwsza z książek:

Autor: ?
Tytuł: Zamki i rycerze. Książka z szablonami
Tłumaczenie: Mariola Aszkiełowicz
Ilustracje: Colin Howard
ISBN: 978-83-7167-799-1
Oprawa: twarda, foliowana
Wydanie: I
Wydawnictwo: DEBIT
Rok wydania: 2010
Stron: 24
Moja ocena: 6/6


Kolejna książka z serii z szablonami wydawnictwa DEBIT, która trafiła do moich dzieci to „Zamki i rycerze”. Ta, podobnie jak „Piraci” zrobiła w domu furorę. Dlaczego? Moi chłopcy uwielbiają rysować, interesują się zamkami i życiem w czasach średniowiecza. Książka „Zamki i rycerze” łączy w sobie oba aspekty. Zawiera treści edukacyjne z których młody czytelnik i nie tylko, może dowiedzieć się na temat życia rycerzy, jak się ich szkoliło, jak wyglądały zamki i ich obrona. W książce znajdzie podstawowe informacje na temat turniejów rycerskich, reguł pojedynków czy skąd się brały herby rycerskie umieszczane m.in. na tarczach czy proporcach rycerzy. Bardzo ważną dla młodych czytelników jest to, że dzięki tej książce dowiedzieli się o regułach rycerskich. Niektóre z nich jak np. działać dla dobra innych, stawać w obronie słabszych, sprzeciwiać się złu i niesprawiedliwości czy zawsze mówić prawdę funkcjonują w życiu dobrze wychowanego człowieka do dziś. Warto więc czytając tę książkę podkreślać je, by dzieci nauczyły się przestrzegać takich reguł w życiu codziennym.
W książce zawarte jest też wiele ciekawostek. Moje dzieci zwrócił szczególną uwagę na menu przyjęcia. Dla nich było ono imponujące. Głowy dzika, dziczyzna, gęsi, dzikie ptactwo, ciasta i mocne trunki - dzisiaj w takich ilościach na ich stołach się nie pojawiają, nawet z okazji wielkich świąt. Autorka książki a dokładniej jej tłumaczka, bo oryginalnego autora nie podano, bardzo fajnie opisała również życie na zamku, kto jakie pełnił na nim funkcje i za co był odpowiedzialny.
Po drugie w książce znajdują się szablony, które można odrysować. Ułatwią one pracę małym artystom, gdyż mają oni przygotowane kontury obrazków, a ich wykończenie zależy już od ich własnej fantazji. Można odrysować zamek, walczących rycerzy, rycerza na koniu czy herb.
Szablony wykonane są z tektury, więc ich wielokrotne używanie nie zniszczy ich.
Książka na pewno zapewni długie godziny zabawy naszym dzieciakom.
Na wyróżnienie zasługuje piękne wydanie książki, kolorowe rysunki, przystępne opisy i język zrozumiały nawet dla młodszych dzieci.
Książka „Zamki i rycerze” to wspaniała lekcja historii, dobrych manier i wychowania, a także kształtowanie kreatywności i zdolności artystycznych naszych dzieci. Serdecznie ją polecam.

 
Autor: Ernest Drake
Tytuł: Potworologia.
Tłumaczenie:
Ilustracje: Colin Howard
ISBN: 978-83-7167-673-4
Oprawa: twarda, foliowana
Wydanie: I
Wydawnictwo: DEBIT
Rok wydania: 2009
Stron: 32
Moja ocena: 6/6

Ernest Drake jest autorem wielu książek dla młodych czytelników. Najbardziej znany jest ze „Smokologii” Tym razem przenosi nas w świat bestii i potworów.
Według opisu na stronie wydawnictwa jest to najlepsze na naszym rynku księgarskim kompendium wiedzy na ten temat.
Książka napisana jest w fantastyczny sposób. Autor zabiera nas na wyprawę badawczą. Opisuje swoje odkrycia i systematyzuje niezwykłe zwierzęta występujące w różnych rejonach świata. Zawiera usystematyzowany przegląd niezwykłych zwierząt lądowych, wodnych i latających. Znajdziemy tu informacje dotyczące wielu słynnych stworzeń, takich jak yeti, gryfy, harpie, cyklopy, centaury, jednorożce czy chimery.
Ta fascynująca wiedza wzbogacona jest przez znalezione próbki podczas wyprawy np. skórę jednego z potworów, włosy jednorożca czy futro yeti. Młody czytelnik może dzięki temu poczuć się tak, jakby sam odbywał tę fascynującą podróż. Język stosowany przez autora jest prosty, łatwy do zrozumienia, dzięki czemu moi chłopcy z przyjemnością pochłaniali nowe fakty. W książce znajdziecie również wiele ciekawostek i informacji, których na pewno nie znajdziecie w internecie.
Wiadomościom czysto naukowym towarzyszy mnóstwo praktycznych porad i wskazówek, które przydadzą się nam, gdy na naszej drodze pojawi się jakiś potworek.
Wspaniałe wydanie książki, mnóstwo czytania i ciekawe dodatki, sprawiają, że dzieci chętnie wracają do tej pozycji. Jedyne co mnie przeraża to nie opisane w niej potwory, ale wysoka cena książki.
To nie pierwsza książka z tej serii, która nam się podoba, niestety zgromadzenie kompletu trochę będzie kosztowało. Dlatego na razie posiłkujemy się biblioteką.
Książkę „Potworologia” serdecznie polecam.

Kolejną książką z tej serii jest "Piratologia". 

 

 
Autor: Dugald A Steer
Tytuł: Piratologia.
Tłumaczenie:
Ilustracje: Colin Howard
ISBN: 978-83-7167-488-4
Oprawa: twarda, foliowana
Wydanie: I
Wydawnictwo: DEBIT
Rok wydania: 2009
Stron: 32
Moja ocena: 6/6


Tym razem, autor stylizuje swoją książkę na dziennik kapitana statku ścigającego po morzach i oceanach słynną piratkę Arabellę Drummond. Na mapie pokazana jest trasa jaką będziemy pokonywać, miejsca w których się zatrzymamy by zaciągnąć języka na temat poszukiwanego statku pirackiego. Dzięki tej książce dowiemy się wiele na temat piratów ich zwyczajów i życia na otwartym morzu. Tak jak poprzednio do książki dołączono wspaniałe gadżety. Dzieci znajdą tam kompas, mapę skarbu czy same skarby, bo na okładce są rubiny a w woreczku „prawdziwe” złoto.

Fascynujące kompendium wiedzy na temat pirackiego życia. Ja sama czytałam książkę z zaciekawieniem odkrywając fakty o których do tej pory zielonego pojęcia nie miałam. Dowiedziałam się m.in. czym różnią się piraci od korsarzy i bukanierów.
Szata graficzna książki nie odbiega jakością od poprzedniej. Fantastyczne kolorowe ilustracje, ładnie rozmieszczone i te fantastyczne dodatki.

 Książka zapewni wiele godzin radości każdemu czytelnikowi i temu małemu i temu dużemu. Serdecznie polecam i zapraszam w podróż po morzach i oceanach.

Na stosiku czeka już Smokologia z tej samej serii. Oj, jak nam się te książeczki podobają

niedziela, 16 października 2011

Czytane z dziećmi cz.4

Tytuł: Polskie Legendy i Klechdy
Autor: Edyta Wygonik
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2003
Stron: 48
Oprawa: twarda
ISBN: 83-7389-197-8
Ocena dzieci: fajna

Podczas ostatniej wizyty w bibliotece, mój młodszy syn powiedział, że chce poczytać legendy. Z ogromnego wyboru książeczek wybrał dwie. Jedną z nich jest wybór legend i klechd których tekst napisała pani Edyta Wygonik. Książka w twardej oprawie, bogato ilustrowana. Wybór obejmuje utwory: Diabelski most; Przerwany hejnał; Wiano świętej Kingi; O Maczudze Herkulesa; Wars i Sawa; Toruńskie pierniki; Lwy z gdańskiego ratusza; O śpiących rycerzach w Tatrach; Morskie Oko; O uśpionej pannie i zaklętych skarbach na dnie potoku. Poszczególne legendy i klechdy nie są zbyt długie, co sprawia, że czyta się je szybko i nie nudzą dzieci. Wręcz przeciwnie z zaciekawieniem czekają jakie będzie zakończenie. Sama z przyjemnością przypomniałam sobie jak to Warszawę wybudowano czy dlaczego rycerze śpią w Tatrach. Niektórych klechd nie znałam lub słyszałam ich trochę inną wersję.
Książkę serdecznie polecam. Wydanie Polskich legend i klechd Zielonej Sowy jest bardzo kolorowe i zachęca do czytania. 

Fragment książki


Ostatnio przeczytaliśmy również wszystkie części Mikołajka, który jak zwykle nas nie zawiódł. Starszy syn niestety ma teraz mniej czasu na czytanie. Czwarta klasa to dużo nauki i wymaga od niego pewnej organizacji. Czytanie dla przyjemności niestety musiał odłożyć by poznać przygody Pinokia. Lektura przeczytana, ale chyba nie była dla niego hitem, bo obowiązkowa. Takie bajeczki już go nie zachwycają jak powiedział.

niedziela, 25 września 2011

Gotowi do... liczenia

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               Patent edukacyjny Magnix
Tytuł: Gotowi do… liczenia
ISBN: 978-83-7375-704-2
Stron: 42
Okładka: twarda
Seria: Mała edukacja
Wydawnictwo: WILGA
Moja ocena: 6/6
„A teraz… Czas na naukę!”
Jedną z podstawowych umiejętności w procesie edukacyjnym każdego dziecka jest liczenie. Często odwiedzając księgarnie, oglądam książki edukacyjne przeznaczone dla dzieci w wieku przedszkolnym. Wiele z nich zachwyca kolorystyką, przenosi dzieci w świat ulubionych bohaterów bajek, aby zachęcić ich do nauki, ale czy każda z nich warta jest wyłożenia dużych przecież pieniędzy na ich zakup. „Gotowi do… liczenia” na pewno tak.
Książka wydana jest fantastycznie. Duży format, twarde kartki o gładkiej powierzchni umożliwiające dzieciom pisanie po nich zmywalnymi pisakami. Do tego kolorowe magnesy zamknięte w bocznym pudełeczku. Wszystko tworzy przyjazną dziecku formę i zachęca do nauki przez zabawę.
Seria Mała edukacja przygotowuje dzieci do pójścia do szkoły ,pokazuje im, że nauka może być przyjemnością. Każda strona książki „Gotowi do…” pozwala dziecku rozwijać nowe umiejętności.
Przed sobą mam książkę, która uczy dzieci liczenia. Nasi milusińscy poznają dzięki niej cyfry od 0 do 12. Wszystkie cyfry nauczą się pisać - początkowo po śladzie, potem łącząc punkty i samodzielnie w czystej kratce. Strzałki wskazują prawidłowy kierunek zapisu cyfry co wprowadza do zapisu utrwalone nawyki. Ułatwia potem również pisownie liter. Każdej cyfrze przyporządkowane są obrazki w odpowiedniej ilości, co wzrokowo pozwala utrwalić obraz cyfry i odpowiadającej jej liczbie przedmiotów np. 10 palców, cztery nogi itd. Dzieci licząc kolejne przedmioty na obrazka uczą się kolejności cyfr.
Dzięki tej książce nasze dzieci na pewno nauczą się liczyć, tworzyć zbiory, wskazywać cyfry mniejsze i większe, układać kolejność zdarzeń w opowiadaniach. Oprócz tego poznają figury geometryczne, a także odczytywać godzinę z zegarka elektronicznego i tarczowego. Książka wprowadza również takie pojęcia jak „mniejszy”, „większy”, „wyższy” i „niższy”.
Wspaniałym rozwiązaniem w tej książce są strony z patentem edukacyjnym Magnix. Są to strony po których można pisać, a potem wymazywać i użyć tej strony jeszcze raz. Ułatwia nam to pracę z dzieckiem. Gdy coś się mu nie uda, może poprawić swój błąd. Gdy chcemy powtórzyć materiał zmazujemy wszystko i ćwiczymy ponownie.
Przydatne są też magnesy. Dzięki ni mały uczeń rozwiązuje pierwsze problemy matematyczne. Może uzupełniać ciąg liczb dzięki czemu nauczy się szybciej liczyć. Rozwiązuje również problemy związane z kolejnością zdarzeń w przyrodzie, planuje swój dzień i odczytuje godziny na zegarze.
Na niektórych stronach książki znajdziecie pomocną pszczółkę. Zwraca ona uwagę na rzeczy, dzięki którym nauka liczenia pozostanie w pamięci naszych dzieci jako coś przyjemnego. Pokazuje rodzicom jak bawić się matematyką w życiu codziennym, podczas spacerów i zabawy z naszymi pociechami.
„Gotowi do… liczenia” nauczy nas nie tylko cyfr, ich kolejności, ale również pojęcia związane z matematyką. Wspaniała zabawa dla małych i dużych. Mojego syna książka zajęła na bardzo długo. Często do niej wraca, pamiętając co na jakiej stronie trzeba zrobić. Po skończonej nauce starannie układa magnesy w pudełeczku by nic mu nie zginęło.
Osobiście książkę serdecznie polecam !!! Przymierzam się do zakupu innych książek z tej serii.
Dziękuję za książkę wydawnictwu WILGA i portalowi Sztukater.

niedziela, 4 września 2011

Alkohol i jego tajemnice. Elżbieta Zubrzycka.


Autor: Elżbieta Zubrzycka
Tytuł: Alkohol i jego tajemnice. Co musisz wiedzieć zanim dorośniesz.
Liczba stron: 104
Rok wydania: 2011
Numer wydania: I
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-60577-51-6
Seria: GWP dla dzieci
Wydawca: GWP
Miejsce wydania: SOPOT
Moja ocena: 6/6

„Nie cierpię, kiedy mama pije. Czuję się wtedy opuszczona i nieważna. Targają mną różne uczucia: jestem na nią wściekła, że nie potrafi poradzić sobie ze swoim problemem, że się nie pójdzie leczyć. Jest mi smutno, że nie mam mamy. Chwilami jej nienawidzę. A potem ona trzeźwieje, przeprasza i obiecuje, że się zmieni. Robi mi się żal jej i siebie, przytulam się do niej, obie płaczemy i wtedy czuję, jak ją kocham i jaka jest dla mnie ważna.” s. 35

W otaczającym nas świecie spotykamy wiele takich dzieci, które mogłyby się podpisać pod tym listem. Dzieci rodziców alkoholików. Często dowiadujemy się o problemie przypadkiem, bo o alkoholizmie w rodzinie się nie mówi. Dzieci nie skarżą się, że są głodne, że w domu była kolejna awantura, a ten siniak na nodze to dlatego, że się przewróciło. Kochają swoich pijących rodziców bezkrytycznie.
O tym jak alkoholizm wpływa na życie dzieci, uczucia,  jak niszczy dzieciństwo i jakie skutki zostawia w dorosłym potem życiu tych najmłodszych członków rodziny przeczytacie w książce „Alkohol i jego tajemnice” pani Elżbiety Zubrzyckiej.
Alkoholizm to ciągle jest w naszym kraju temat tabu. Łatwiej jest nam się przyznać do tego, że ktoś z członków rodziny choruje na raka, niż do tego, że nadmiernie spożywa alkohol. Często też nie potrafimy określić czy fakt, że sięgamy po kolejny kieliszek to już nałóg czy to tylko tak dla towarzystwa, zapomnienia o problemach dniach codziennego, dla poprawy humoru czy po prostu bo lubimy. Mamy również problem z zakwalifikowaniem pewnych napoi do alkoholu, mówiąc, że piwo czy szampan to nie alkohol. Niestety po te trunki sięgają najmłodsi. Skąd biorą przykład – z nas dorosłych. Bo co to za impreza w domu kiedy na stole nie pojawia się alkohol, a reklama piwa w TV pokazuje radość z możliwości zanurzenia ust w zimnym trunku.
A co z rodzinami w których alkohol jest na porządku dziennym, co z dziećmi, które w takich rodzinach mieszkają. Często są one samotne, długo chodzą po podwórku, bo w domu trwa właśnie popijawa, nie jedzą regularnie, odcinają się od środowiska. Dzieci takie nie wiedzą jak wygląda prawdziwa rodzina, gdzie tata spędza czas ze swoimi synami grając w piłkę na boisku, a mama pomaga córce ubierać lalkę Barbi. Wzorzec takiej pseudorodziny zostaje zapisany w pamięci dziecka i powielany jest potem w dorosłym życiu. Syndrom DDA  (Dorosłe Dziecko Alkoholika) u jednego z członków rodziny utrudnia życie wszystkim jej członkom.
Dzieciom trudno jest nie kochać pijącej matki czy ojca. Znają ich przecież z dwóch stron. Bo jak są trzeźwi to dadzą na lody, zrobią samolot z papieru czy po prostu przytulą przepraszając za wczorajsze znęcanie się fizyczne i psychiczne nad swoją pociechą.
Czy takim dzieciom można pomóc, oczywiście, że tak – wręcz trzeba. Na pewno przyda się w tym książka Pani Elżbiety. Zawiera ona wiele ćwiczeń, które pozwolą nam rodzicom, pedagogom i nauczycielom pracować z dziećmi alkoholików i nie tylko. W książce znajdziecie fajne pomysły, które śmiało można wykorzystać na lekcjach wychowawczych, ale dostarcza nam też wiedzy niezbędnej w życiu codziennym. Wszystkie zawarte w książce informacje są krótkie, treściwe i opatrzone odpowiednio przygotowanymi do treści ćwiczeniami. Ćwiczenia te pomogą zrozumieć i zapamiętać podane informacje w razie konieczności odnieść je do swojego życia, jeśli nie teraz to w przyszłości. Książka dostarcza nam rzetelnej wiedzy na temat alkoholu, jego wpływu na nasze zachowanie, myślenie, uczucia, wpływie na organizm człowieka. Ostrzega nas przed jego nadmiernym spożywaniem. Pozwala nam dokładniej zrozumieć mechanizm uzależnienia i poradzi jak jemu przeciwdziałać. Uzmysławia nam, że alkoholizm to choroba i tak jak każdą trzeba ją leczyć. Książka nie ma tylko charakteru poznawczego. Pełni ona również funkcję terapeutyczną, jeśli będzie dziecko czytać ją z osobą dorosłą. Książka przeznaczona jest dla dzieci w wieku 7 do 14 lat. Myślę jednak, że każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie.
Autorka Pani Elżbieta Zubrzycka napisała ponad 20 książek dla dzieci. Wiele z nich zawiera ukryte lub jawne przesłanie terapeutyczne. Z wykształcenia jest biologiem i psychologiem, wiele lat pracowała z dziećmi w Poradni Nerwic dla dzieci. Wykładała też psychologię na Uniwersytecie Gdańskim. Na pewno sięgnę jeszcze po inne książki tej autorki, zwłaszcza, że bardzo przydadzą się mi one w mojej pracy pedagogicznej.

Za książkę dziękuję wydawnictwu GWP oraz portalowi Sztukater

 Jeśli lubisz czytać książki, prowadzisz swojego bloga na którym zamieszczasz recenzje, może zainteresuje Cię propozycja współpracy z portalem Sztukater. Według mnie warto spróbować. Zapraszam





środa, 3 sierpnia 2011

Czytane z dziećmi cz.4

Tytuł: Rycerz o brzasku
Autor: Osborne Mary Pope
Seria: Magiczny domek na drzewie. Część 2
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2010
Ocena dzieci: fajna

Opis:
Jacek i Ania zobaczyli niesamowite rzeczy, kiedy magiczny domek przeniósł ich w czasy średniowiecza, gdzie przeżyli swą kolejną przygodę. Właśnie trwa uczta w wielkiej Sali zamczyska. Ale Jacek i Ania nie są tu mile widzianymi gośćmi!

Bardzo fajna książka przybliżająca dzieciom czasy średniowiecza i życie w rycerskim zamku. Trudniejsze pojęcia wytłumaczone na końcu książki w słowniczku.

Tytuł: Poranek wśród mumii
Autor: Osborne Mary Pope
Seria: Magiczny domek na drzewie. Część 3
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2010
Ocena dzieci: fajna

Opis:
Jacek i Ania dzięki magicznemu domkowi odbywają podróż w czasie do starożytnego Egiptu. Spotykają tam królową, która choć umarła bardzo dawno temu, teraz potrzebuje ich pomocy. Czy bohaterowie rozwiążą zagadkę ukrytą w piramidzie, czy też sami staną się kolejnymi mumiami?

Kolejna przygoda Ani i Jacka pozwala przenieść się nam do starożytnego Egiptu. Dzieci dowiedzą się co to są mumie, jak budowano piramidy i co to są hieroglify.

Autor: Zofia Sosnkowska
Tytuł: Przygody Kota Bibelota
Seria: Poduszkowiec
Wydawnictwo: LITERATURA
Rok wydania: 2010
Stron: 72
Oprawa: twarda
Ocena dzieci: świetna

Opis:
Pewien kot, który nazywał się Bibelot, mieszkał w pewnej księgarni, której właścicielem był roztargniony Jacek. Jak na kota przystało był duży, czarny, miał złote oczy i puchaty ogon. Oprócz zabawy uwielbiał czytać książki. Niespodziewanie w regale "Literatura dla dzieci" Bibelot odnalazł zielonego smoka, a następnie poznał sepleniącą królewnę. Kot szybko zaprzyjaźnił się tymi osobnikami, osobnikami, co więcej pomógł rozwikłać kłopot prezentu dla taty królewny. Ku swojej uciesze niedługo potem wyruszył do Królestwa. Tam czekały na rozwiązanie kolejne kłopoty. Bibelot to kot z natury bardzo pomocny i uczynny, toteż potrafił łatwo pokonywać trudności. Przygotował ekspedycję ratunkową dla słońca, zaprowadza smoka do kociego lekarza, gdy ten pożarł zbyt wiele cukierków, potrafi wytłumaczyć Królewnie, czym jest wartość posiadania rodziców i rodzeństwa, poznaje Czarny Charakter.

Historyjki o przygodach Bibelota, Królewny i Smoka ucieszą nie jednego malucha. Książeczka jest ciekawie ilustrowana, a język jest przystępny dla młodego czytelnika. Odnajdziemy tu wiele nawiązań do klasyki dziecięcej.
 
Super książeczka, nie tylko opisująca zabawne przygody kota Bibelota i jego przyjaciół, ale również przekazuje dzieciom sposoby na rozwiązanie ich małych problemów np. jak pogodzić się z tym, że pojawia się młodsze rodzeństwo, którym rodzice są teraz bardziej zainteresowani. Wesoła książeczka, pięknie ilustrowana. Polecam bardzo serdecznie. Dzieci bardzo żałowały, że się skończyła.

Autor: Liliana Bardijewska
Tytuł: Bractwo Srebrnej Łyżeczki
Wydawnictwo: EZOP
Rok wydania: 2010
Ocena dzieci: dobra

Opis: 
Baśniowa, podszyta ciepłym humorem opowieść o dojrzewaniu do przyjaźni i odpowiedzialności za innych pióra Liliany Bardijewskiej, autorki ?Zielonego wędrowca?, który otrzymał tytuł ?Książki Roku 2001?. Jej bohater, Kajtek-niejadek przeżywa niezwykłe przygody, uciekając znad pełnego talerza w świat wyobraźni. Będzie walczył z Wielkim Zbierem, kolekcjonerem cudzej własności, uratuje przed upadkiem królestwo łakomego króla Niam-Niama XIII i odnajdzie zaginioną wnuczkę strażnika magicznego lasu, dziadka Drzemko. A jego kulinarne przygody narysował swoim ironicznym piórkiem Edward Lutczyn, tworząc unikalne kolażowe ilustracje przy pomocy... skalpela.

Treść książki bardzo fajna, jednak znalazło się w niej parę trudnych słówek, których znaczenia sama musiałam poszukać. Super ilustracje.

Autor: Terry Deary
Tytuł: Strrraszna Historia. Czarownice Przewodnik
Wydawnictwo: EGMONT
Rok wydania: 2008
Ocena dzieci: fajna
 
Opis:
Dowiedz się: Jakim zaklęciem spędzano kurzajki? Dlaczego płacono za nakłuwanie czarownic? Na kogo dybały dyby? W tej książce jest wszystko, co chcielibyście wiedzieć o czarownicach, ale nie spytaliście z obawy przed stosem!

Z książeczki można dowiedzieć się wiele na temat Czarownic, jak rozpoznawano Czarownice, jak je karano. Przedstawiono również jak wykonywano różne mikstury i jakie stosowano zaklęcia. Poszczególne działy kończą się podsumowaniem, małym quizem. Znajdziemy tam również śmieszne historyjki. Książeczka ilustrowana w komiksowej formie. Polecam

Tak krótko przedstawia się nasze wspólne czytanie w ostatnim tygodniu. Z wszystkich przeczytanych książeczek najbardziej podobała się nam ta o Przygodach Kota Bibelota. Serdecznie ją polecam !!!

poniedziałek, 23 maja 2011

Magiczny domek na drzewie 1. Zmierzch w krainie dinozaurów

Magiczny domek na drzewie 1. Zmierzch w krainie dinozaurów

Osborne Mary Pope

Wydawnictwo: Egmont
 
Oprawa: twarda

 
Stron: 80

 
  Rok wydania 2010

Z okładki:
Tajemniczy domek na drzewie... Gdy Jacek i Ania go odkryją, magiczny domek przeniesie ich w odległą przeszłość. Potem będą musieli wymyślić jak się stamtąd wydostać. Czy zdołają dokonać tego przed zmierzchem... czy też staną się kolacją dinozaurów.
Ocena moich dzieci: Super
Ostatnio odkryliśmy w bibliotece serię książek o przygodach 7 letniej Ani i 8,5 letniego Jacka pt. Magiczny domek na drzewie. Ania i Jacek są rodzeństwem. Pewnego dnia znajdują w lesie na starym dębie drewniany domek, do którego prowadziła długa drabina. Wszędobylska Ania postanowiła zwiedzić domek, jednak jej starszy i bardziej rozsądny brat początkowo się wahał. Po pewnym czasie i on zdecydował się wejść do środka. W domku odkryli masę książek. Jedne były stare i pokryte kurzem inne jak nowe z błyszczącymi okładkami. Ich uwagę przykuła książka z dinozaurami. Jacek bardzo lubi czytać książki, zwłaszcza te dzięki którym może poznać otaczający go świat. Na jednej z ilustracji zobaczył pteranodona w trakcie lotu. Dotknął rysunku palcem i powiedział: "Chciałbym zobaczyć jak on lata". Nagle domek zatrząsł się, zawirował, a gdy dzieci wyjrzały przez okienko zobaczyły, że przeniosły się do ery dinozaurów. W tej pradawnej krainie spotykają przyjacielskiego pteranodona, którego Ania nazwała Haker, triceratopsa zajadającego na wzgórzu magnolie oraz pilnującą gniazda z młodymi panią Anatozaur. W pewnym momencie na horyzoncie pojawia się również niebezpieczny Tyranozaur Rex. Rodzeństwo musi uciekać, ale w pośpiechu zostawiają na polanie magiczną książkę. Czy uda im się wrócić do domu?
Bardzo fajna książeczka, pozwalająca poznać czasy dinozaurów. Moi chłopcy słuchali ją z wielkim zaciekawieniem. Na końcu książki jest słowniczek opisujący epokę i poznane przez dzieci gatunki gadów. Dopełnieniem książki jest druga - Przewodnik badacza. Młody czytelnik znajdzie w niej informacje o dinozaurach, warunkach w jakich żyły i czym się żywiły. Książki czyta się bardzo szybko. Napisane są dużymi literami, dlatego nawet początkujący czytelnik da sobie radę z ich lekturą. Do tego na każdej stronie dużo rysunków, uzupełniających czytany tekst.
Serdecznie polecam książki. Wspaniała lektura dla Młodych Odkrywców.
W serii ukazały się:
Będziemy polować na kolejne części.

sobota, 30 kwietnia 2011

Wspólne czytanie. Książki moich chłopaków

Bardzo bym chciała, by moi synowie kochali czytać książki tak samo jak ja. Od wczesnego dzieciństwa czytamy wspólnie książki. Teraz czytam głośno tylko młodszemu, lecz starszy syn chętnie uczestniczy w naszym wieczornym czytaniu. Sam z wielkim trudem sięga po książkę. Niestety woli komputer. Ostatnio udało mi się go namówić do przeczytania jednej książki. Lektury czyta bo musi, a tak ciężko go czymkolwiek zainteresować.

Klub Detektywów. Zemsta Czerwonej Mumii - Thomas Brezina

 Z okładki: Powrót w przeszłość? W Egipcie czeka na czwórkę przyjaciół ponura niespodzianka: w czeluściach podziemnego grobowca ożywa nagle czerwona mumia. Klub Detektywów rozpoczyna energiczne śledztwo, ale ktoś zastawia na nich podstępną pułapkę..

Klub Detektywów tworzy czwórka przyjaciół Poppi, Dominik, Axel i Lilo. Grupa skorych do przygód nastolatków tym razem rozwiązuje zagadkę Tajemniczej Czerwonej Mumii oraz znikających cennych dzieł sztuki starożytnego Egiptu. Wg mnie bardzo fajna książka dla lubiących przygody i piramidy młodych detektywów. Skoro zaciekawiła starszego syna to pewnie wciągnie i innych opornie czytających. Niestety dalsze tomy chwilowo nie były dostępne w bibliotece.

Z młodszym czytaliśmy:

Nowe Przygody Mikołajka -Gościnny, Sempe

Z okładki: Tom zawiera osiemdziesiąt niepublikowanych dotąd historyjek ilustrowanych zabawną i niezapomnianą kreską Sempégo. Zapraszamy na spotkanie z Mikołajkiem, Rufusem, Alcestem i ich kolegami, których perypetie rozśmieszają kolejne już pokolenie czytelników.
Bawiliśmy się przy lekturze super. Najbardziej podobały mi się komentarze a raczej zachowania przeniesione z lektury do życia mojego synka.
- "Paweł ty lepiej posprzątaj ten pokój, bo Ci tata wyniesie telewizor i nie będziesz miał, gdzie bajek oglądać jak Mikołajek"
albo
Wielki ryk w pokoju, gdy kazałam skończyć zabawę. Ja: Karol czemu tak wyjesz? Karol: Mikołajek też wyje jak coś chce, to ja też chyba tak mogę no nie?
No i ulubiona ostatnio zabawa w strzelające do siebie samoloty, też przeniesiona została z Mikołajka.
I jak tu nie podsumować, że czytanie kształci
 
Polecam książki !!!