niedziela, 5 maja 2019

Czytelnicze podsumowanie kwietnia

Podsumowanie kwietnia 2019



Kwiecień minął nie wiem kiedy. To był udany miesiąc jeśli chodzi o przeczytane książki. Miałam sporo czasu, bo przez strajk nauczycieli miałam wolne popołudnia i więcej czasu by poczytać. Do tego Święta Wielkanocne i początek długiego weekendu. Może rekordu pod względem ilości nie pobiłam, ale poznałam wiele świetnych powieści.

Oto szczegóły:
Ilość przeczytanych książek: 9
Ilość przeczytanych stron: 3150

Trudno mi wybrać najlepszą powieść miesiąca dlatego postaram się dokładniej scharakteryzować te na które warto zwrócić uwagę.

To zaczynamy:


1. Kwiaty na poddaszu - Virginia C. Andrews


To jest moje drugie spotkanie z tą powieścią. Dawno temu czytałam cały cykl, cierpliwie czekając na kolejne książki. Teraz na spokojnie wróciłam do lektury. Skusiło mnie do tego wyzwanie Lubimy Czytać, gdzie zadaniem miesiąca było przeczytanie powieści która była lub będzie zekranizowana. Oglądałam ekranizację pierwsze i drugiej części cyklu i mi się one podobały. Co do książki to jest to dla mnie jedna z lepszych powieści jakie kiedykolwiek czytałam. Do tego wydanie z 2019 roku, które miałam w rękach, to nowe tłumaczenie. Wydaje mi się, że jest lepsze od poprzedniego.
Pięknie napisana powieść o dramatycznych przeżyciach dzieci uwięzionych na strychu, w domu własnej babci i to przez matkę, która tak bardzo pragnęła majątku rodziców, że bała się przyznać do tego, że ma czwórkę dzieci. Oczywiście miała ku temu powody, ale całej historii zdradzać nie będę. Książka wywołała we mnie duże emocje. Bardzo polubiłam jej bohaterów i nie mogłam długo zrozumieć zachowania ich matki. czytałam różne opinie na temat tej książki, ale uważam ją za wartą przeczytania. Polecam serdecznie.

2. Damy radę Mamo! - Magdalena Szelągowska

Przejmująca powieść o walce z nowotworem, smutna a zarazem dająca nadzieję, prawdziwa historia. To powieść o umieraniu, pogodzeniu się ze śmiertelną chorobą bliskiej osoby, o wyjątkowej bliskości matki z córką. Książka doprowadziła mnie do łez i poruszyła moje wspomnienia tych wszystkich bliskich mi osób, które też walkę z rakiem przegrały. Polecam na prawdę warto przeczytać.

3. Gdybyś tylko wiedziała - Hannah Beckerman


Kolejna powieść warta polecenia. Kolejna powieść która wywołała u mnie duże emocje i wycisnęła łzy. Jest to powieść o sekretach, które przez wiele lat doprowadziły rodzinę do całkowitego zniszczenia. Gdy Audrey dowiaduje się, że choruje na raka i lekarze nie dają jej szans na jego uleczenie postanawia scalić swoją rodzinę. Jej dwie córki Jess i Lily są ze sobą skłócone, a ona nawet nie wie co jest tego powodem. Jej wnuczki, mimo, że są rówieśniczkami nawet się nie znają, bo nigdy nie wolno im było się ze sobą spotkać, nawet na imprezach u babci. Trzydzieści lat minęło od sekretnego dnia w którym rozpadła się rodzina bohaterki, czy jest to wystarczający czas, by zapomnieć o wydarzeniu, które spowodowało rozłam w rodzinie. Czy siostry uda się pogodzić? Jaką tajemnicę skrywają? To wszystko dowiecie się, gdy przeczytacie książkę. Polecam

4. Zapach bzu - Karolina Wilczyńska


Drugi sezon Roku na Kwiatowej. Ten sam budynek, ale inni bohaterowie, a wszystkich ich złączą porzucone w garażu szczeniaczki. Fajnie zapowiadający się cykl. Zresztą lubię powieści tej autorki, więc zawsze chętnie po nie sięgam. Na Kwiatowej zawsze wydarzy się coś ciekawego, można się pośmiać i zadumać nad własnym życiem. Polecam Zapach bzu i cały poprzedni cykl.

5. Wszystkie życia Hedy Lamarr - Marie Benedict


Hedy Lamarr w swoim życiu musiała wcielić się w wiele ról. Była znaną aktorką, to pewnie jej trochę ułatwiało sprawę, ale życie nie było dla niej łaskawe. Po pierwsze była Żydówką, więc w okresie zbliżającej się II wojny światowej już to stanowiło dla niej duży problem. Chcąc zapewnić sobie bezpieczeństwo wychodzi za mąż za Fritza Mandla - najbogatszego człowieka w Austrii, który dorobił się na handlu bronią. Wydaje jej się, że jest to małżeństwo z miłości, ale potem dopiero okazuje się jakim jej mąż jest tyranem. Potem Hedy gra rolę szpiega i wynalazcy. Wszystkie te role wymagają od niej wielkiego poświęcenia.
Jest to postać autentyczna, a dzięki tej książce możemy poznać ją lepiej. Fajnie oddane tło historyczne Austrii od 1933 roku. Polecam wartą ją przeczytać.

6. Dworek w Miłosnej - Agnieszka Olejnik


Kolejna autorka której powieści bardzo lubię to Agnieszka Olejnik. Dworek w Miłosnej to fajna lektura na majowy weekend. Bogna Rytter postanowiła zaprosić do swojego dworku pozostałe żyjące krewne. Ada i Monika wraz z rodzinami przybywają na urodziny jubilatki, gdzie dowiadują się o zapisie w testamencie dotyczącym spadku po niej. Dwa lata później muszą podjąć decyzje, które radykalnie zmienią ich dotychczasowe życie. Bardzo fajna lektura, serdecznie polecam.

7. Obcy powiew wiatru - Magdalena Majcher 


Pierwszy tom nowego cyklu Magdaleny Majcher - Saga nadmorska, to kolejna powieść po którą warto sięgnąć. Poznacie tutaj historię Wołynia i ludzi którzy tamte tereny musiały opuścić. Pięknie napisana powieść, bohaterowie, których od razu pokochacie. Ja już nie mogę doczekać się kolejnej części. Serdecznie polecam.

8. Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić? - Natalia Sońska



Drugi tom cyklu Jagodowa miłość był przeze mnie bardzo wyczekiwany. Nie zawiodłam się na autorce i czekam na dalsze losy pracowników "Słodkiej", bo zakończenie zostawiło mi wiele pytań, na które chciałabym poznać odpowiedź. Polecam cały cykl.

9. Właśnie dziś, właśnie teraz - Karolina Wilczyńska


 Tym razem autorka nas bardzo zaskakuje. To nie jest łatwa powieść. Poruszane tutaj są bardzo trudne tematy, które dają nam wiele do myślenia. Trzy bohaterki, które połączył pożar w hipermarkecie, prowadzą całkiem odmienne życie. Każda z nich zmaga się z innymi problemami, których zrozumienie nie jest łatwe dla pozostałych bohaterek. No i każda z nich chciałaby być szczęśliwa, kochana i obdarowana ciepłym słowem, którego brakuje im na co dzień. bardzo emocjonalna i refleksyjna powieść, serdecznie polecam.

Tak jak pisałam wcześniej trudno mi było wybrać jedną książkę jako najlepszą w tym miesiącu. Każda coś w sobie ma. Każda jest inna i każda wzbudza emocje. Polecam je wszystkie.

Realizacja wyzwań w kwietniu:

1. Autorka miesiąca: Karolina Wilczyńska

Praktycznie przeczytałam już większość powieści autorki. Zostały mi tylko w planach dwie powieści i nadchodzące nowości na które czekam już mocno przebierając nóżkami. W tym miesiącu przeczytałam dwie powieści autorki:

Właśnie dziś, właśnie teraz
Zapach bzu

2. Wyzwanie Lubimy Czytać: Powieść która była lub będzie zekranizowana

Jedna przeczytana powieść: Kwiaty na poddaszu. W planach miałam więcej, ale bardzo kusiły mnie nowości w mojej biblioteczne.

3. Lektura miesiąca: Wszyscy jesteśmy podejrzani - Chmielewskiej. Miałam w planach ją sobie przypomnieć, ale nie udało mi się jej dostać w bibliotece, a mój prywatny egzemplarz, jeszcze w pudłach po przeprowadzce, więc trudno by mi było ją odkopać. 

4. Książki wydane w 2019 roku: To najbardziej kuszące pozycje na moich półkach i jakoś nie mogę się im oprzeć. W tym miesiącu było ich sporo:

Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić? - Natalia Sońska
Obcy powiew wiatru - Magdalena Majcher
Dworek w Miłosnej - Agnieszka Olejnik
Wszystkie życia Hedy Lamarr - Marie Benedict
Zapach bzu - Karolina Wilczyńska
Kwiaty na poddaszu - Virginia C. Andrews
Gdybyś tylko wiedziała - Hannah Beckerman

Miesiąc uważam za bardzo udany. Mam nadzieję, że maj też będzie super, choć zdaję sobie sprawę, że będę miała znacznie mniej czasu niż w poprzednim miesiącu.


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Trzy razy miłość - Jolanta Kosowska

... bo miłość ma różne oblicza.

Autor: Jolanta Kosowska
Tytuł: Trzy razy miłość
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 28 stycznia 2019
Stron: 300

Moja ocena: 6/6


„Życie to teatr, a ludzie to aktorzy. Niektórzy grają przed innymi, drudzy również przed sobą.” s.59




Twórczość pani Jolanty Kosowskiej nie jest mi obca. Po jej powieści sięgam w ciemno, bo wiem, że się na nich nie zawiodę. I tak było tym razem, gdy przeczytałam najnowszą powieść autorki „Trzy razy miłość”.

Bohaterami powieści jest dwójka młodych ludzi, zafascynowanych medycyną i mających z nią związane plany na przyszłość. Martyna jest studentką medycyny, radzi sobie świetnie, bez problemu zalicza kolejne egzaminy. Dorabia sobie przygotowując uczniów do egzaminów na studia medyczne.
Łukasz kończy fizjoterapię, już ma świetne doświadczenie w tym kierunku, gdyż pracuje jako wolontariusz z dziećmi potrzebującymi rehabilitacji. Jednak marzeniem jego, lub może bardziej jego ojca, jest medycyna. Jest mężczyzną bardzo charyzmatycznym, żyjącym z dnia na dzień i bardzo przebojowym, nie dziwi więc, że zwraca na siebie uwagę.

Martyna poznaje Łukasza podczas zawodów sportowych. Po kilku spotkaniach postanawiają być razem. Ich związek układa się świetnie do momentu, gdy ojciec Łukasza proponuje Martynie, by przygotowała jego syna do egzaminu na studia medyczne. Ukazuje się wtedy prawdziwe oblicze bohatera. Leniwy, łatwo poddający się i liczący tylko na dziewczynę Łukasz jest trudnym uczniem. Nawet bardzo duże poświecenie ze strony Martyny, zaniedbywanie jej własnych egzaminów i poświęcanie każdej wolnej chwili nie zmienia chłopaka. Bohaterka zauważa, że w tym związku zatraciła siebie, że wszystko poświęciła dla miłości, ale nie do końca otrzymuje to czego oczekuje.

„To żadna miłość, jeżeli dla niej musisz się wyrzec wszystkiego, nawet samego siebie.” s. 63

Miłość Martyny i Łukasza nie należy do tych łatwych. Okazuje się, że mimo, że się krzywdzą to nie potrafią bez siebie żyć. Wracają do siebie, by rozpalić w sobie uczucie na nowo, razem planować przyszłość, przeprowadzkę, wspólne życie, a potem zniszczyć wszystko. Jedno zdanie za dużo, które pada z ust Łukasza sprawia, że dziewczyna znika nagle z jego życia, nie informując go dlaczego i że zostanie ojcem.

„Najtrudniej rozmawia się o rzeczach, które wzbudzają emocje. Każde słowo może mieć siłę gromu. Każdym słowem można zranić.” s.127

Czy jednak ta ucieczka od miłości przyniesie Martynie ulgę? Czy Łukasz będzie próbował ratować ten związek? Czy ponownie się spotkają? Przecież nie bez powodu tytuł brzmi „Trzy razy miłość”.

Bohaterowie popełniają w swoim życiu wiele błędów. Czytając powieść bardzo się do nich zbliżyłam, nie raz miałam ochotę przeniknąć na strony powieści i nałożyć im do słuchu, by się opamiętali.
By wreszcie zrozumieli, że żeby utrzymać związek trzeba ze sobą szczerze rozmawiać, wyjaśniać wszystko, a nie uciekać i chować się za zranioną dumą. To właśnie niedomówienia, nadinterpretacje pewnych sytuacji spowodowały, że prawdziwa miłość nie miała szans by rozwinąć skrzydła. Gdyby niszczyli tylko siebie, to jeszcze można im wybaczyć, ale oni niszczyli też życie innych osób, którym na nich zależało. Skomplikowali życie nie tylko sobie.

Człowiek uczy się na błędach, ale czy bohaterom uda się je naprawić i zawalczyć o uczucie, które ich łączy? Ile lat musiało upłynąć, by bohaterowie zrozumieli, że są chorzy z miłości?

Drugi ważny temat jaki można zauważyć w powieści pani Jolanty to wpływ rodziców na życie ich dzieci. Martyna nie miała łatwego dzieciństwa. Wyprowadziła się z domu przez ojca, który znęcał się psychicznie nad rodziną. Miał dwie twarze, na zewnątrz poukładany, ciepły i przyjazny, a w domu dyspotyczny, chimeryczny, zafiksowany tylko na sobie i swoich potrzebach prymitywny sadysta.
Ojciec Łukasz zaś dawał mu wszystko, rozpieszczał i żądał by syn spełniał jego marzenia, a nie poszukiwał własnych i dążył do ich realizacji.
Zachowanie rodziców wpłynęło na przyszłość ich dzieci, na ich psychikę i oczekiwania wobec drugiej połówki. Martyna poszukiwała zrozumienia, spokoju, prawdziwej miłości. Łukasz zaś był egoistą do bólu, skoncentrowanym tylko na sobie, nierozumiejący problemów innych ludzi.

Trzy razy miłość” to świetna powieść, przepełniona trudną miłością. To dawka ogromnych emocji. Książka o poszukiwaniu siebie, swojego szczęścia i nadziei na lepsze jutro.
To na pewno lektura, która skłania do refleksji.

„Życie biegnie dalej. Nikt z nas nie wie, co jeszcze przyniesie… Nigdy na nic nie jest za późno. Wszystko zawsze można zacząć od nowa.” s.188

Powieść warta jest przeczytania. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Andżelice Jaczyńskiej za zorganizowanie BOOKTOUR z książką pani Jolanty Kosowskiej „Trzy razy miłość”

piątek, 1 marca 2019

Podsumowanie lutego 2019

CZYTELNICZE PODSUMOWANIE MIESIĄCA - LUTY 2019


Miesiąc minął nawet nie wiem kiedy. Początek lutego obfitował w dużą ilość wolnego czasu, bo miałam ferie, więc udało mi się przeczytać parę książek. Potem już szło mi znacznie wolniej, bo praca nie dała mi możliwości na relaks. Ale i tak jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.

Oto szczegóły:
Przeczytanych książek: 8
Ilość stron: 2742

Realizacja wyzwań:

  • Miesiąc z Agatą Przybyłek - przeczytana jedna powieść autorki "Wierność jest trudna". Bardzo żałuję, że nie dałam rady więcej, bo podoba mi się styl pisania pani Agaty. Na pewno kiedyś wrócę do jej powieści i przypomnę je sobie wszystkie, czytając całe cykle i nie tylko.
  • Wyzwanie Lubimy Czytać 2019 - W lutym temat brzmiał "Książka nominowana do tytułu Książka Roku 2018". Zrobiłam sobie listę wszystkich powieści, które chciałabym przeczytać i wybór padł na "Kamerdyner" Pawła Palińskiego, Mirosława Piepka. Chyba nie był to najlepszy wybór, bo jakoś bardzo opornie mi się też tą powieść czytało. Może też przyczynił się do tego duży ból kręgosłupa, ale fakt jest taki, że powieść dokończę dopiero w marcu, bo po prostu brakło mi czasu.
  • Lektura miesiąca - Tym razem była to powieść "Służące" Kathryn Stockett. Miesiąc się skończył, a mi jeszcze nie udało się jej zacząć, ale mam to zamiar zrobić już wkrótce, bo chciałabym zdążyć do jej omówienia. Mam w planach też przypomnieć sobie film.
  • Powieści wydane w 2019 roku - tutaj już poszło mi znacznie lepiej, bo nowości wydawniczych sporo i bardzo kuszą, gdy stoją na półce :). Przeczytałam: "Mów szeptem" Agnieszki Olejnik, "Jeszcze jeden uśmiech" - Magdaleny Majcher, "Trzy razy miłość" - Jolanty Kosowskiej oraz "Krople deszczu" - Kathryn Andrews.
Plany czytelnicze, zostały zrealizowane w małym stopniu. Z wielu powodów musiałam je modyfikować. W sumie przeczytałam tylko dwie powieści z ośmiu zaplanowanych w ostatnim dniu stycznia. Były to "Mów szeptem" Agnieszki Olejnik i "Jeszcze jeden uśmiech" - Magdaleny Majcher. Obie mnie bardzo zachwyciły, zrobiłam sobie zarys recenzji obu książek i jak tylko znajdę chwilkę wolnego, to wrzucę je na bloga.
W planach miałam dokończenie sagi Rodziny de Beers - V. C. Andrews, ale książki czytała moja mama i przyniosłam je od niej dopiero 28 lutego. więc znowu będą musiały poczekać na swoją kolej. W stosiku pozostała też powieść "Na dnie duszy" Anny Sakowicz.
W planach miałam też spotkanie autorskie z Jolantą Kosowską. Niestety problemy z kręgosłupem uniemożliwiły mi wyjście z domu. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie taka okazja, może na Festiwalu Książki w Opolu w czerwcu :).
Moja biblioteczka wzbogaciła się w nowe tytuły. Udało mi się też w tym miesiącu uporządkować trochę moje księgozbiory, ale i tak wciąż brakuje mi miejsca na wszystko co bym chciała mieć :)

Luty w szczegółach.

Trudno mi wybrać najlepszą powieść przeczytaną w tym miesiącu. Każda coś w sobie miała i na pewno zostanie długo w mojej pamięci. Prym wiodą na pewno powieści polskich autorów. Czołowe miejsca przyznałabym Magdalenie Majcher i cudownej książce "Jeszcze jeden uśmiech". Powieść wzbudziła we mnie wiele emocji, wspomnień i łez.

Zauroczyła mnie też powieść "Mów szeptem" Agnieszki Olejnik. Pomału odkrywam powieści tej autorki i wiem już, że na pewno zostanę jej fanką :)


Ponieważ luty to też Walentynki, więc nie mogło zabraknąć czegoś o miłości. Nie zawiodłam się na mojej ulubionej autorce. Jolanta Kosowska stworzyła niebanalną powieść o miłości na zawsze. Toksycznej z jednej strony, z drugiej żyć się bez niej nie da. Polecam serdecznie :)


O tym jak miłość potrafi nas zaskoczyć w każdym momencie naszego życia przekonała mnie Agata Przybyłek. "Wierność jest trudna" to drgi tom cyklu "Miłość i inne szaleństwa". Zakończenie tej powieści zachęca do sięgnięcia natychmiastowego po kontynuację "Kto by się spodziewał?". Duża dawka humoru gwarantowana. Polecam :)


Na pewno na uwagę zasługuje powieść "Krople deszczu" Kathryn Andrews. To pierwsza część cyklu o braciach Halee. Ja na pewno sięgnę po kontynuację, jak tylko się ukaże na polskim rynku wydawniczym.


Zauroczyłam się też powieściami kryminalnymi, a wszystko to dzięki Wojciechowi Chmielarzowi. Jego cykl z Komisarzem Jakubem Mortką zapowiada się super. "Podpalacz" to pierwsza część cyklu i już zapisałam się w kolejkę biblioteczną do następnej części.


Dokończyłam też cykl Karoliny Wilczyńskiej pt. "Rok na Kwiatowej".


Chyba ostatni tom podobał mi się najmniej.


Jednak mimo to bardzo ciekawa jestem spotkania z nowymi bohaterkami cyklu, który już w marcu zapoczątkuje powieść "Zapach bzu".
Autorka w ostatnim wywiadzie zapowiedziała, że w tym roku ukarze się też kontynuacja "Rok na Kwiatowej 2" oraz mojego ukochanego cyklu o Jagodnym - aż dwie powieści. Poznamy też dalsze losy bohaterów z "Kawiarenki za rogiem". Tak więc czas wyszykować miejsce na półce na nowe książki. Już nie mogę się doczekać, kiedy je przeczytam :)

Luty zakończyłam powieścią "Kamerdyner", ale nie udało mi się jej doczytać do końca. Tak więc zaliczona zostanie do następnego miesiąca.

Marzec zapowiada się ciekawie. Kolejne nowości wydawnicze kuszą, a koszyk w internetowym sklepie zapełnia się po same brzegi. Byle był czas by poczytać w promieniach wiosennego słońca.
Plany jak zwykle bogate, a co z tego wyszło, przeczytacie w podsumowaniu miesiąca.

Ciekawa jestem na jakie powieści Wy czekacie, co ciekawego przeczytaliście w lutym i polecacie.

środa, 6 lutego 2019

Podsumowanie stycznia 2019

PRZECZYTANE W STYCZNIU 2019

Przeczytanych książek: 9
Ilość przeczytanych stron: 3228
Na czytniku przeczytanych powieści: 4

W ramach wyzwań:
Wyzwanie Lubimy Czytać - książka prezent - Agnieszka Lis "Muzyka Twojej duszy"

Lektura miesiąca - Wojciech Chmielarz - "Żmijowisko"

Wyzwanie czytelnicze 2019:

3. Książka o II wojnie światowej
"W cieniu tamtych dni" - Magdalena Majcher
"Odnaleziony po latach" - Agnieszka Szygenda

8. Książka o przyjaciółkach
"Wędrowne ptaki" Rok na Kwiatowej - Karolina Wilczyńska
"Zmarznięte serca" Rok na Kwiatowej - Karolina Wilczyńska

20. Pierwsza część cyklu
"Willow" V.C. Andrews
"Wędrowne ptaki" Rok na Kwiatowej - Karolina Wilczyńska
"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem. Kawiarenka za rogiem - Karolina Wilczyńska

24. Książka o wielkiej pasji
"Muzyka twojej duszy" - Agnieszka Lis

29. Saga rodzinna
"Willow" V.C. Andrews

32. Książka o muzyce
"Muzyka twojej duszy" - Agnieszka Lis

43. Książka pokazująca losy polskiej rodziny podczas wojny
"W cieniu tamtych dni" - Magdalena Majcher

Na początku miesiąca zrobiłam sobie swoje plany czytelnicze. Niestety musiałam je lekko skorygować. Doszła do nich lektura miesiąca i pierwsza część cyklu "Rodzina de Beers" - "Willow" V.C. Andrews, której cykl miałam zacząć w lutym. To spowodowało, że w tym miesiącu nie udało mi się przeczytać do końca całego cyklu Rok na Kwiatowej. Skończyłam go na początku lutego.

Najlepsze powieści w tym miesiącu:

"W cieniu tamtych dni" - Magdalena Majcher - powieść, która już od jakiegoś czasu czekała na swoją kolej. Postanowiłam ją wreszcie przeczytać.Lubię takie klimaty - rodzinna tajemnica, czasy II wojny światowej, a dokładnie Powstanie Warszawskie. Polecam



Druga super powieść to "Muzyka twojej duszy" - Agnieszka Lis. Jak zwykle świetnie napisana powieść tej autorki. Pobudza wyobraźnię, wróciłam przy jej lekturze do słuchania muzyki poważnej. Polecam



Kolejna w tym miesiącu powieść, której przyznałam miano SUPER to "Willow" V.C.Andrews. Powieść czytałam po raz drugi. Pierwszy raz zaraz po jej ukazaniu się na polskim rynku. Jednak potem nie miałam okazji by sięgnąć po resztę książek z cyklu. Teraz udało mi się go skompletować w bibliotece i przypomniałam sobie jej pierwszą część. Polecam, bo bardzo fajnie się czyta.



Odkrycie tego miesiąca to "Żmijowisko" - Wojciecha Chmielarza. Nie czytałam powieści tego autora. Dzięki temu, że lekturą miesiąca PRZECZTAJ & PODAJ DALEJ była właśnie ta powieść, odkryłam bardzo fajnego pisarza. Po kryminały sięgam rzadko, ale lubię takie książki. Żmijowisko bardzo mi się spodobało. Wiem, że przeczytam kolejne powieści tego autora, a zacznę od cyklu z Komisarzem Jakubem Mortką.


Drugim moim odkryciem jest autorka powieści "Odnaleziony po latach" - Agnieszka Szygenda. Bardzo ciekawie napisana powieść z wątkiem tajemnicy z II wojny światowej.


Karolina Wilczyńska to autorka, której najwięcej powieści przeczytałam w tym miesiącu. Zaczęłam cykl Rok na Kwiatowej:


Cykl Kawiarenka za rogiem


oraz jedna powieść w świątecznym klimacie:


Z zapowiedzi styczniowych przeczytałam powieść Agnieszki Lis. Dużo nadal kusi i czeka na swoją kolej.
Styczeń uważam za udany. Choć bardzo chciałabym mieć więcej czasu na czytanie. Oby do wakacji :)

A Wam co udało się przeczytać w styczniu? Co polecacie?



Czytelnicze podsumowanie 2018 roku

PRZECZYTANE W 2018 ROKU



Czytelniczo uważam miniony rok za bardzo udany. Przeczytałam 56 książek i wiele z nich zostanie na długo w mojej pamięci. Wiem, że mogło być lepiej, ale wrzesień i październik przyniósł tyle pracy, że czytanie odstawiłam na bok.

Najpopularniejszą autorką w tym roku była Karolina Wilczyńska. Przeczytałam całą serie Stacja Jagodno (na zdjęciach tylko część cyklu)





oraz  tej autorki:

Bardzo miło wspominam spotkanie z autorką na Festiwalu Książki w Opolu.

Sięgnęłam też po inne cykle:

Kolory Uczuć Ewy Bauer serdecznie polecam






Kolejny cykl też bardzo mi się podobał. Odkryłam nową autorkę po której powieści na pewno jeszcze sięgnę nie jeden raz. To Sabina Waszut i jej cykl Rozdroża.




Kolejna autorka, która mnie urzekła i wiem, że więcej jej powieści przeczytam to Magdalena Majcher:




Zaczęłam też cykl Joanny Jax - Zemsta i Przebaczenie, który mam zamiar dokończyć w tym roku:




Z zagranicznych cykli przeczytałam tylko jeden Dom Służących - Kathleen Grissom



Najcudowniejsza powieść minionego roku to Apteka Marzeń - Nataszy Socha. Cudowna wzruszająca, targająca wspomnieniami. Na długo pozostanie w mojej pamięci.


Literatura polskich autorów przeważała w zeszłym roku. Wiele powieści bardzo mi się podobało:

 Ciekawie napisana powieść, z mocniejszymi elementami. Na pewno w przyszłości coś jeszcze tej autorki przeczytam.
 Jedna z moich ulubionych autorek w nowym cyklu, fajnie, że już wkrótce kontynuacja tej powieści.

 Takie moje odkrycie, bo wcześniej nie czytałam powieści tej autorki. Książka chwycona z wystawki w bibliotece - zachwyciła mnie.

Moja ulubiona autorka - książka super. Bardzo miło wspominam spotkanie z autorką na Festiwalu Książki w Opolu. 
 Kolejna autorka, której powieści uwielbiam, teraz czas na dokończenie cyklu :)

 Pewnie gdyby nie BookTour to nigdy nie poznałabym tej powieści. A warto, w swojej krótkiej formie wzbudza wiele emocji.
 Myślę, że powieści tej autorki też nie trzeba polecać. Warto po nie sięgać. W tym roku chciałabym przeczytać więcej powieści Agnieszki Olejnik.

To też moje odkrycie, a cykl Siedem Grzechów Głównych mam zamiar przeczytać w całości.

Bardzo fajna powieść na jeden wieczór. Choć inne powieści tej autorki bardziej mi się podobały :)

 Kolejne moje odkrycie. Debiut pani Moniki wart jest przeczytania. Ja czekam na więcej.

 Dobra powieść, choć pewnie ponownie do niej bym nie wróciła.

 Kolejna autorka, której powieści polecam w ciemno. każda ma coś w sobie i zostaje w pamięci.

 Jolanta Kosowska należy do moich ulubionych autorek. Już wkrótce wybiorę się na spotkanie z tą autorką. Na pewno przeczytam więcej jej powieści.

Tu też nie będę chyba osamotniona. Polecam każdą powieść tej autorki. Wybór M - bardzo emocjonalna.

Zagraniczni autorzy, po których powieści sięgałam w zeszły roku:

 Musso to jeden z moich ulubionych autorów. Zawsze wyczekuję nowych powieści. Ostatnio jednak nie zachwycają mnie tak jak na początku.

 Fajnie napisana powieść, warto przeczytać.

 Bardzo dużo słyszałam o tej autorce. Książka dobra, ale mam zamiar poznać słynny cykl Genialna przyjaciółka.

 Fajna powieść, ale nadal uważam, że Pokój to jej najlepsza książka.

 Nie zachwyciła mnie
 Nie zachwyciła mnie
 Trzyma w napięciu.
 Niebo na własność - bardzo ciekawie napisana powieść
 Bardzo fajna powieść, warta przeczytania.

 Dobra, ale drugi raz bym jej nie przeczytała.

 Fajna powieść. Na pewno inne książki tej autorki też przeczytam.

Fajna powieść, ale nadal Chłopiec w pasiastej piżamie jest dla mnie arcydziełem tego autora.

Pośród przeczytanych książek znalazły się też powieści biograficzne:

 Świetnie napisana książka. Kobiety, którym udało się ocaleć z Auschwitz opowiadają o swoim życiu przed tym nim tam trafiły, o samym życiu obozowym, i ich życiu potem. Wzruszająca.

 Bohaterki Powstania Warszawskiego - fajnie się czyta, duża dawka historii.

Nie powiem tym razem, że książka była lepsza od filmu, bo tak nie jest. Momentami nudnawa opowieść o życiu Maxa Perkinsa. Bardzo dużym plusem jest możliwość poznania wielu słynnych gwiazd literatury.

Poszerzałam również swoją wiedzę do pracy:

 Wiele ciekawostek z życia zwierząt.

 Matematyka królowa nauk, nawet nie spodziewamy się jaki ma wpływ na nasze życie.

Dużo ciekawostek na temat mózgu i tego jak aktywność fizyczna wpływa na jego rozwój i naszą pamięć.

Rok bardzo urozmaicony czytelniczo. Mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze bardziej udany, bo kilka fajnych zapowiedzi już widziałam i czekan na nie z niecierpliwością.

Ciekawe co przeczytaliście w zeszłym roku i co możecie mi polecić na ten rok.