wtorek, 16 stycznia 2018

W 80 książek dookoła świata - super wyzwanie

Nowe ciekawe wyzwanie czytelnicze



Bardzo ciekawe wyzwanie czytelnicze zaproponowała Marta Mrowiec. Należy przeczytać 80 książek, których autorzy mieszkają w 80 różnych krajach.
Na szczęście nie ma tutaj terminu ukończenia wyzwania. Przy moim tempie czytania pewnie zajmie mi to dwa lata.
Nie chcę też narzucać sobie konkretnych tytułów, zobaczymy co przyniesie nam los. Pewnie przeczytam parę książek z jednego kraju, ale myślę, że nie będzie to żaden problem.
Byle osiągnąć cel :)

Oto lista książek, które już udało mi się przeczytać:

POLSKA
1. Ławeczka pod bzem - Agnieszka Olejnik
2. Pięć minut Raisy - Agata Kołakowska

USA
1. Geniusz - A. Scott Berg

IRLANDIA
1. Cud - Emma Donoghue

niedziela, 31 grudnia 2017

Czytelnicze podsumowanie roku 2017

Przeczytane książki w 2017 roku


Dzisiaj ostatni dzień roku. Czas na podsumowanie.
Miałam wiele postanowień, nie wszystkie udało mi się osiągnąć. Jestem dumna, że przeczytałam więcej niż 52 książki w tym roku. No o dużo więcej nie, ale to i tak wynik lepszy o 12 powieści niż w 2016 roku. Starałam się też czytać książki będące w prywatnej biblioteczce, ale długo nie wytrzymałam i znowu wróciłam do biblioteki, bo tam tyle fajnych nowości :)

Podsumowując

W 2017 roku przeczytałam 54 książki o łącznej liczbie stron 20662. Za najlepszą powieść uznałam Ostatnie lato - Catrin Collier. Ale wiele powieści zasłużyło na moje uznanie. Bardzo podobały mi się też:
Ta chwila - Guillaume Musso oraz Wrócę po Ciebie i Uratuj mnie tego autora. Moi odkryciem stała się też nowa autorka Natalia Nowak - Lewandowska, której powieści Pozorność i Głód miłości to według mnie powieści, które każdy powinien przeczytać. Wyróżnić chciałam również Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jefferies, Muza - Jessie Burton, Susza - Jane Harper, Trudna miłość - Gabriela Gargaś, Bez winy - Mia Sheridan, Liliowe dziewczyny - Martha Hall Kelly, Ósme życie (dla Brilki) - Nino Haratischwilli, Błędne siostry - Renata L. Górska, Na domowym froncie - Kristin Hannah.
Jeśli miałabym wybrać najgorszą powieść to byłaby to książka pt. Język miłości - Emily Robbins.

Najgorszym czytelniczo miesiącem był wrzesień, najlepszym luty (ferie:)).

Postanowienia na przyszły rok:
1. Przeczytać 52 książki w roku. Chętnie pobiję tegoroczny rekord :)
2. Czytać minimum 22 minuty dziennie i nakłonić do tego męża i dzieci
3. Przeczytać wszystkie powieści Guillaume Musso i Jojo Moyes
4. W każdym miesiącu przeczytać jedną nowość. Często coś kupuję, a potem długo leży na półce i czeka na swoją kolej.
5. Częściej sięgać po książki naukowe. W tym roku odkryłam książki przyrodnicze, bardzo poszerzyły one moją wiedzę, a to przyda mi się w pracy.
6. Dokończyć wszystkie zaczęte książki i serie. Gdy mnie powieść nie pociąga, to odkładam na potem i często nie wracam do niej bardzo długo.
7. Ograniczyć kupowanie książek - zaczyna brakować mi miejsca :)
8. Poznać nowe style i nowych autorów z różnych stron świata. Ma mi w tym pomóc wyzwanie w 80 książek dookoła świata.

Na pewno wezmę udział w różnych wyzwaniach, ale przede wszystkim chcę czytać dla przyjemności.

A Wy macie jakieś wyzwania noworoczne?
Co powinnam przeczytać w przyszłym roku?

Zaczytanego 2018 roku

Lista przeczytanych książek w 2017 roku:

1. Ta chwila - Guillaume Musso
2. Wrócę po Ciebie - Guillaume Musso
3. Złoty sen - Grażyna Jeromin-Gałuszka
4. Syn - Philipp Meyer
5. Uratuj mnie - Guillaume Musso
6. Huczmiranki. Rumianek i mięta - Agata Mańczyk
7. Irlandzkie łąki. Mieć odwagę, by marzyć. Tom 1 - Susan Anne Mason
8. Skaza - Cecelia Ahern
9. Sprzedana - Sophie Hayes
10. Pozorność - Natalia Nowak-Lewandowska.
11. Willow - Virginia C. Andrews
12. Aspergirls. Siła kobiet z zespołem Aspergera
13. Soraya. Miłość groźniejsza niż wojna - Meltem Yilmaz
14. Upragniony deszcz - Myra Johnson. Pierwszy tom z serii Kwiaty Edenu
15. Sieć rozkwitającego kwiatu - Lisa See. Cykl: Czerwona Księżniczka tom I
16. Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jefferies
17. W przyszłym roku w Jerozolimie - Julia Navarro
18. Mogło być inaczej. Prawdziwa historia rodziców, którzy zrobili wszystko, by ocalić córkę. - John Brooks
19. Pałacyk za mostem - Kowalczuk Halina.
20. Muza - Jessie Burton
21. Susza - Jane Harper
22. Ostatnie lato - Catrin Collier
23. Zjawa z przeszłości. Tom I. Saga: Czas milczenia. - Jorunn Johansen
24. Trudna miłość - Gabriela Gargaś
25. Bez winy - Mia Sheridna
26. Matka swojej córki - Żytkowiak Iwona Małgorzata
27. Niegodziwa propozycja. Tom II. Saga: Czas milczenia. - Jorunn Johansen
28. RAZE - Tillie Cole. Cykl: Poranione dusze. Tom I
29. REAP - Tillie Cole. Cykl: Poranione dusze. Tom II
30. Liliowe dziewczyny - Martha Hall Kelly
31. Ósme życie (dla Brilki) - Nino Haratischwili
32. Kiedy byłyśmy siostrami - Marie Hansen
33. Marlene - Munzer Hanni
34. Na domowym froncie - Kristin Hannah
35. Wyspy szczęśliwe - Wioletta Sawicka
36. Błędne siostry - Renata L. Górska
37. Ścieżki życia - Edyta Kowalska
38. Leśna polana - Katarzyna Michalak. Pierwszy tom Leśnej Trylogii
39. Czerwień jarzębin - Katarzyna Michalak. Drugi tom Leśnej Trylogii
40. Błękitne sny - Katarzyna Michalak. Trzeci tom Leśnej Trylogii
41. Pozytywka - Agnieszka Lis
42. Głód miłości - Natalia Nowak - Lewandowska.
43. Ślady przeszłości - Edyta Kowalska.
44. W nadziei na lepsze jutro - Ewa Bauer.
45. Tajemnica mojej matki - Jenny L. Witterick
46. Pamiętnik - Nicholas Sparks
47. Tam, gdzie czekał anioł - Dorota Schrammek
48. Odnajdę Cię. Księgarnia pod Flisakiem tom 1 - Anna Karpińska
49. Zostań ze mną. Księgarnia pod Flisakiem tom 2 - Anna Karpińska
50. Prywatne życie łąki - John Lewis-Stempel
51. Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli: Majestat gołębi, dyskretny urok ślimaków i inne cuda - Johnson Nathanael.
52. Język miłości - Emily Robbins
53. Powrót do starego domu - Ilona Gołębiewska.
54. Wieczór taki jak ten - Gabriela Gargaś

sobota, 30 grudnia 2017

Podsumowanie grudnia 2017

Przeczytane w grudniu



Długie grudniowe wieczory sprzyjały czytaniu. Nie przeczytałam może rekordowej ilości książek w tym miesiącu, ale nie było ich też bardzo mało. Tematyka ich była różna, po dłuższej przerwie sięgnęłam po literaturę przyrodniczą i na pewno teraz będę po nią sięgać częściej.

Przeczytane w grudniu:

Ilość książek: 6
Stron: 2232

Tytuły:
1. Powrót do starego domu - Ilona Gołębiewska
2. Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli - Johnson Nathanael
3. Język miłości - Emily Robbins
4. Prywatne życie łąki - John Lewis - Stempel
5. Zostań ze mną - Anna Karpińska
6. Wieczór taki jak ten - Gabriela Gargaś

Najbardziej podobała mi się powieść Gabrieli Gargaś. Ciekawe były też książki przyrodnicze. Polecam Prywatne życie łąki. Dużo ciekawostek można w niej znaleźć.
Na pewno przeczytam kontynuację Powrotu do starego domu. Plany na przyszły rok bogate, wiem, że braknie mi czasu :)

Ciekawe, co z powyższych książek czytaliście, a co chcielibyście przeczytać? Jak powieść polecilibyście mi na nadchodzący rok?

sobota, 2 grudnia 2017

Podsumowanie listopada

Czytelnicze podsumowanie miesiąca.



Tym razem było trochę lepiej. Udało mi się przeczytać więcej książek, choć pod koniec miesiąca już czasu było mniej.

Oto podsumowanie miesiąca:
Przeczytanych książek: 6
Ilość stron: 1568

Powieści przeczytane w listopadzie:
1. Ścieżki przeszłości - Edyta Kowalska
2. W nadziei na lepsze jutro - Ewa Bauer
3. Tajemnica mojej matki - Jenny L.Witterick
4. Pamiętnik - Nicholas Sparks
5. Tam, gdzie czekał anioł - Dorota Schrammek
6. Odnajdę Cię - Anna Karpińska

Zaczęłam też trzy powieści. Portugalkę na razie odłożyłam, jakoś od początku mnie ta powieść nie pociągnęła i postanowiłam ją przełożyć na inny czas. Na czytniku kończę Doskonałą - Ahern, bo musiałam oddać do biblioteki (kolejka długa), zaczęłam też drugą powieść z serii Księgarni pod Flisakiem, ale już nie zdążyłam jej skończyć w listopadzie.

Stosik książkowy, zamiast maleć - rośnie. Parę ciekawych tytułów z biblioteki, do tego spore zakupy w Świecie Książki, oj kiedy ja to przeczytam :) Chyba czas na jakieś wolne :)

Które powieści przeczytane przeze mnie w listopadzie znacie i lubicie?

Mi w tym miesiącu najbardziej podobała się książka Tam, gdzie czekał anioł. Pamiętnik czytałam już drugi raz, po wielu latach nadal go uwielbiam :)

niedziela, 12 listopada 2017

Tajemnica mojej matki - Jenny L. Witterick

Kiedy ma się wiele do stracenia a jednak dokona się właściwego wyboru, ujawnia się szlachetność, którą ma się w sobie. Kiedy to osiągamy, znosimy z pogodą, rzeczy nie do udźwignięcia.

Autor: Jenny L. Witterick
Tytuł: Tajemnica mojej matki
Tytuł oryginalny: My Mother`s Secret
Tłumaczenie: Katarzyna Waller-Pach
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2014
Stron: 184
ISBN: 978-83-7818-565-9
Moja ocena: 5/6



To niezwykłe, że w najbardziej niespodziewanym miejscu można odnaleźć bratnią duszę.



Jenny L. Witterick podczas pisania powieści „Tajemnica mojej matki”, inspirowała się odwagą Franciszki Halamaj i jej córki Heleny. Bohaterowie opowieści są wytworem wyobraźni autorki, ale wydarzenia, w których uczestniczą, rozegrały się w rzeczywistości.

Franciszka Halamajowa wraz ze swoją córką w czasie II wojny światowej ocaliła piętnastu Żydów. W tym samym czasie ukrywała na poddaszu młodego niemieckiego żołnierza. Mieszkała ona w Sokalu w miejscowości położonej nad rzeką Bug. Teraz jest to teren Ukrainy, jednak w czasie II wojny światowej były to tereny polskie.

Sokal jest o dzień jazdy wozem od Warszawy. Przez miasteczko przepływa rzeka, a na jej brzegach rosną majestatyczne wierzby płaczące. Latem rzeka przynosi uczucie beztroski.
Ludzie tutaj żyją w trzech oddzielnych społecznościach: Ukraińcy, Polacy i Żydzi.
Ukraińcy nie ufają Polakom, Polacy Ukraińcom, a jedni i drudzy – Żydom. Jest miedzy nimi pewne napięcie. Czas je trochę złagodził, ale ono wciąż trwa.” s.21

Przed wojną w tej małej miejscowości mieszkało sześć tysięcy Żydów. Tylko trzydzieścioro ocalało, z czego połowę uratowała Franciszka. Otrzymała ona tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. Na jej cześć w muzeum Holokaustu w Yad Vashem w Izraelu posadzono drzewo pamięci i postawiano pamiątkową tablicę.

Autorka swoją książkę napisała w bardzo ciekawy sposób. Ta sama historia opowiedziana jest od strony różnych uczestniczących w niej ludzi.

Pierwszym narratorem powieści jest Helena – córka pani Franciszki, która opowiada nam o ich życiu. O ojcu tyranie, kochanym bracie Damianie i ucieczce matki z małymi dziećmi właśnie do Sokala, gdzie dalej będzie toczyć się akcja powieści. Gdy wybucha II wojna światowa Helena jest już młodą kobietą. Dostała właśnie pracę sekretarki dla dyrektora naczelnego fabryki odzieżowej. Jej matka ciężko pracuje, by utrzymać rodzinę. Sprzedaje jajka na targu, pierze ludziom ubrania.
Helena pomaga jak potrafi, jej brat również pracuje daleko poza domem by wesprzeć rodzinę finansowo. Nasz bohaterka przeżywa też normalne rozterki młodej kobiety. Zastanawia się w co się ubrać, przeżywa pierwszą miłość i stratę brata. Opisuje walkę jej matki o to, by nikt nie zauważył, ile osób naprawdę mieszka w ich domu, by nie doniósł, że kogoś tam ukrywają. Lęk, niepokój towarzyszą im każdego dnia. Ale łączy je również wielka miłość i poświęcenie.

Drugą część historii swoimi oczami opowiada Bronek, który wraz z żoną Adą, synkiem Walterem i szwagierką Martą ucieka z getta. Franciszka ukrywa ich w chlewiku. W tej części dużo dowiemy się o życiu w getcie, łapankach i masowych egzekucjach.

Kolejną opowieść snuje nam Mikołaj. On również pochodzi z Żydowskiej rodziny. Jego ojciec jest lekarzem w szpitalu. Rodzinie nic nie brakuje. Mama Mikołaja Felicja, jest córką znanego profesora. Nigdy nie musiała pracować, zajmuje się domem i wychowaniem syna. Wybuch II wojny światowej diametralnie zmienia ich życie. To ich będzie potem Franciszka ukrywać pod podłogą.

Ostatnia część to opowieść Vilheima niemieckiego żołnierza, którego bohaterka ukrywała na stychu. By nie szukano dezertera upozorowała jego morderstwo, krwawiąc jego mundur i porzucając w pobliżu rzeki. Vilheimowy babcia wszczepiła szacunek do życia i przyrody. Wojna zmusiła go do robienia rzeczy niezgodnych z jego wychowaniem i przekonaniami. Dlatego przymykał oczy, gdy widział wymykających się pod siatką Żydów z getta. To właśnie widok likwidacji getta zmusił go do ucieczki z wojska. Nie mógł już tego dłużej znieść.

Tajemnica mojej matki” to powieść, którą czyta się bardzo szybko, jednak temat w niej poruszany jest bardzo bolesny. Autorka przypomina nam w niej co to jest braterstwo, odwaga, oddanie rodzinie. Pokazuje nam takie wartości jak życie według własnych przekonań, troska o bliskich, wrażliwość na krzywdy innych. Wartości w  dzisiejszych czasach tak samo pożądane jak kiedyś.
Książka napisana jest prostym językiem, więc i młodszy czytelnik zrozumie ją i na pewno na nim zrobi duże wrażenie.


Ja czytałam lepsze książki o tej tematyce, jednak tą również na długo zapamiętam. Zachęcam do lektury.

W nadziei na lepsze jutro - Ewa Bauer

Jak odnaleźć szczęście?

Autor: Ewa Bauer
Tytuł: W nadziei na lepsze jutro
Cykl: Kolory uczuć
Tom: I
Wydawca: Szara godzina
Wydanie: II poprawione i rozszerzone
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-65684-23-3
Stron: 240
Moja ocena: 5/6



Taką mamy naturę. Zawsze myślimy o tym, czego nam brakuje.” s. 184



Ewa Bauer z wykształcenia jest prawniczką, ale serce oddana jest literaturze. Zadebiutowała powieścią „W nadziei na lepsze jutro”, a następne w kolejności były „Kruchość jutra” i „Kurhanek Maryli”.

Przed sobą mam II wydanie debiutanckiej powieści pani Ewy. Tym razem jest to wersja poprawiona i rozszerzona.

W nadziei na lepsze jutro” stanowi pierwszą część cyklu Kolory uczuć.

Główną bohaterką powieści jest młoda kobieta Anna Kalinowska. Początkowo jej życie uczuciowe nie układa się zbyt dobrze. Jej związek z Krzysztofem rozpada się, co boleśnie odbija się na psychice dziewczyny. Na jej drodze pojawia się kolejny mężczyzna. Tym razem związek z Robertem kończy się na kobiercu ślubnym. Są bardzo szczęśliwym małżeństwem, jednak do całkowitego szczęścia brakuje im tylko dziecka. Niestety ciąża kończy się poronieniem, co bardzo wpływa na Annę i jej życie małżeńskie. Kobieta jest w bardzo głębokiej depresji i wciągnąć ją może z niej tylko terapia małżeńska. Czy Anna pozbiera się po utracie dziecka? Czy terapia małżeńska uratuje związek bohaterki?

Z losem naszej bohaterki związane są jeszcze dwie inne kobiety. Sabina i Helena są siostrami, przylatują do Polski w celach zawodowych i mieszkają w mieszkaniu naszej bohaterki. Nie są to jakieś obce osoby. Sabina to była dziewczyna Roberta. Mieszka w Niemczech wraz ze swoim mężem, który po wypadku jeździ na wózku. Kobieta marzy o dziecku, jednak mimo starań, nie udaje jej się zajść w ciążę. O wszystko obwinia swojego męża. Czy powrót do Polski i wspomnienia wspólnych chwil z Robertem wzbudzą dawno skrywane uczucia?

Helena jest modelką. Do Krakowa przyjeżdża na zdjęcia próbne do nowego katalogu z bielizną. Jest świadoma swojego uroku i wie jak można go wykorzystać. Czy uda jej się uwieść Roberta?
Na te i wiele innych pytań uzyskacie odpowiedź czytając „W nadziei na lepsze jutro”.

Powieść pani Ewy napisana jest prostym, przystępnym językiem. Czyta się ja szybko i z wielkim zainteresowaniem. To książka bardzo życiowa. Problemy bohaterów spotkamy w naszym życiu codziennym. Poszukiwanie prawdziwej miłości, strata dziecka i ból po nim, zdrada, wybaczenie, powroty oraz rozstania. Każdy z nas to zna ze swojego życia i otoczenia.

Autorka wzbudza w czytelniku wiele emocji, potrafi sprawić, że czytelnik wczuwa się w uczucia bohaterów i przeżywa wszystko tak jak oni. Trudno jest się oderwać od lektury.
To powieść wzruszająca i pokazująca nam, jak można poradzić sobie z trudnościami jakie stawia na naszej drodze życie.


Zachęcam do lektury, bo problemy opisane w powieści mogą dotknąć każdego z nas. Ja już czekam na kontynuację powieści, bo zakończenie było bardzo interesujące i zachęcające, by sięgnąć po następną książkę.


Ścieżki przeszłości - Edyta Kowalska

Lepiej zmierzyć się z najgorszą prawdą, niż żyć w nieświadomości.

Autor: Edyta Kowalska
Tytuł: Ścieżki przeszłości
Wydawnictwo: Poligraf
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-7856-493-5
Stron: 184
Ocena: 5,5/6


Ścieżki przeszłości czasem zataczają kręgi, z którymi wcześniej czy później musisz się zmierzyć […] Kiedy stawisz im czoło i zrozumiesz je łatwiej będzie ruszyć w dalszą drogę.” s. 177



Edyta Kowalska to absolwentka pedagogiki, filologii polskiej i zarządzania. Autorka „Ścieżek życia”, których kontynuacją jest powieść „Ścieżki przeszłości”.

To moje drugie spotkanie z autorką. Po przeczytaniu jej pierwszej książki, bardzo chciałam dowiedzieć się jak dalej potoczą się losy bohaterów i jaką tajemnicę krył list z Danii, który otrzymała Julia.

Ścieżki przeszłości” zostały podzielone na dwie części, rozgraniczone czasowo. W pierwszej z nich poznajemy losy Weronki – babki Julii. Jej historia zaczyna się tuż przed wybuchem II wojny światowej. Trzynastoletnia wówczas dziewczyna przeżywa największą tragedię w swoim życiu. Na jej oczach ginie w płomieniach jej rodzina i ukochane zwierzęta. Wszystko to za sprawą Niemców, którzy pewnej nocy palą doszczętnie całą wioskę, w tym gospodarstwo rodziców Weronki. Dziewczyna po traumatycznych wydarzenia przestaje mówić. Pomocy udziela jej nauczycielka, która przygarnia ją i traktuje jak swoją córkę. Mimo, iż na swojej drodze Weronka spotyka wielu dobrych ludzi, to i tak los będzie dla niej okrutny.

Czasem nam się wydaje, że życie nie ma sensu, straciło blask i jasność. I wtedy nagle gdzieś w oddali pojawia się nikły płomień światła. Pamiętaj, kiedy go zobaczysz, musisz iść do niego, żeby nie zgasł.” s. 67

W drugiej części poznajemy dalsze losy Julii. Kobieta otrzymuje zaproszenie do Danii. Do końca nie wie, o co chodzi, bo nie zna dobrze historii swojej rodziny. Postanawia wyjechać i poznać szczegóły.

Ścieżki przeszłości” to przepiękna opowieść, chwytająca za serce i powodująca łzy wzruszenia. To powieść o życiowym bólu, ludzkich wyborach i miłości ponad wszystko.
Czytając powieść bardzo często zastanawiałam się nad tym, jak Weronka mogła znieść tyle nieszczęść, jak to wytrzymała. Ja pewnie dawno bym się poddała, a ona tego nie zrobiła, wręcz przeciwnie nadal swoim dobrym sercem i uśmiechem służyła innym.

To również powieść o wybaczaniu, nawet największych krzywd. I o tym, że nasze winy z przeszłości kiedyś się odezwą w przyszłości i będziemy musieli ponieść za nie karę. Karę, którą wymierzy nam nasze własne sumienie.

Autorka napisała świetną powieść od której trudno się oderwać. Szkoda mi było, żegnać się z bohaterami, bo bardzo ich polubiłam. Może jednak będzie jeszcze kontynuacja ich losów w następnej powieści autorki, na którą czekam z niecierpliwością.

Pomyślałam, że życie jest piękne, choć czasem przybiera ponure barwy. Najważniejsze, aby nawet w czerni potrafić odnaleźć plamkę błękitu” s. 119


Za możliwość przeczytania powieści i cudowną dedykację dziękuję autorce.

Zachęcam do lektury obu powieści autorki.