Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria z przyprawami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria z przyprawami. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

Złoty rydwan - Salwa Bakr

Tytuł: Złoty rydwan
Autor: Salwa Bakr
Wydawnictwo: Smak Słowa
Seria: Seria z przyprawami
Rok wydania: 2009
Stron: 240
Moja ocena: 5,5/6

Ostatnio zaczytywałam się w książkach z Serii z przyprawami. Każda z nich mnie wzruszała wręcz do łez, każda zmuszała do przemyśleń, każda była piękna.
Tytułowy Złoty rydwan to pojazd jakim jedna z więźniarek a zarazem narratorka powieści chce zabrać współtowarzyszki -  najbardziej doświadczone przez życie, do Raju. Kobiety osadzone w egipskim więzieniu pochodzą z różnych klas społecznych, wyznają różne religie i odsiadują wyroki za różne przestępstwa. Przeważnie są to morderstwa, kradzieże, handel narkotykami. Jedna z bohaterek A`ida odsiaduje wyrok za brata a Szafirka posądzona jest o żebractwo.
Aziza - bo tak ma na imię główna bohaterka i narratorka w jednej osobie bardzo obrazowo przedstawia nam losy swoich koleżanek niedoli, czasami ich czyny usprawiedliwia czasami oskarża.
Autorka dokładnie przedstawiła nam rolę kobiety w krajach arabskich - kobiety będącej własnością swoich mężów i ich rodzin, kobiety która nawet niewinna i tak jest winna. Ale z drugiej strony są to kobiety silne i dążące do spełnienia swoich marzeń, dążące do lepszego życia.
Książka bardzo mnie wzruszyła, nie spodziewałam się tak pięknej powieści gdy czytałam krótkie streszczenie gdzieś w necie.
Serdecznie polecam przeczytanie "Złotego rydwanu" mi powieść długo pozostanie w sercu.

P.S. Przepraszam z długie przerwy we wpisach na blogu. Niestety ostatnio mam bardzo mało czasu. Czytanie idzie mi wolno a brak słońca i zimowa aura działa na mnie śpiąco. Chyba należę do osób, które na czas zimy chętnie zapadłyby w sen zimowy.

niedziela, 5 grudnia 2010

Bóg zwierząt - Aryn Kyle

Tytuł: Bóg zwierząt
Autor: Aryn Kyle
Wydawnictwo: Smak Słowa
Rok wydania: 2009
Seria: Seria z przyprawami
Stron: 300
Moja ocena: 5/6

Kolejna książka z Serii z przyprawami, kolejna książka na której się nie zawiodłam. Bóg zwierząt to wspaniała książka o dorastaniu. Główną bohaterką jest Alice. Mieszka ona na farmie razem z ojcem i matką ciepiącą na depresje.Ojciec jej prowadzi stadninę koni wyścigowych. Siostra Alice, która zawsze pomagała ojcu i była jego nadzieją na sukces w interesach ucieka ze swoim chłopakiem. Dziewczynka czuje się bardzo samotna, ojciec zawsze faworyzował starszą siostrę, teraz wiecznie zapracowany, matka żyje w swoim świecie, wiecznie nieobecna, zaniedbuje córkę. Samotność Alice potęguje pewne wydarzenie. W stawie topi się dziewczynka - rówieśniczka bohaterki. Dziewczyna wyobraża sobie, że traci najbliższą przyjaciółkę.
Książka bardzo smutna, przepełniona samotnością bohaterów. Jednak mimo przygnębiającego tematu, ciągłych rozczarowań bohaterki, ja nie mogłam się od powieści oderwać. Do tego piękne opisy zwierząt, traktowanych w powieści jak ludzi. Tam zwierzęta też mają uczucia, czują naszą obecność, to czy je kochamy czy nie. Zastanawiałam się nad tytułem - dlaczego taki. Cóż chyba dlatego, że to my decydujemy o życiu naszych pupili. Nie ważne czy będzie to koń czy malutki chomik. My je kochamy, karmimy, leczymy gdy potrzeba, a gdy niektórym się znudzą jakieś zwierzaczki lub przeszkadzają w urlopie po prostu je wyrzucają, krzywdząc bardzo.
Przyznam się, że płakałam bardzo w niektórych momentach. Mimo wszystko powieść polecam.

niedziela, 28 listopada 2010

Miłość - Hanne Orstavik

Tytuł: Miłość
Autor: Hanne Orstavik
Wydawnictwo: Smak Słowa
Seria wydawnicza: Seria z przyprawami
Stron: 119
Moja ocena: 4,5/6

Ostatnio brakuje mi czasu. Stosy wspaniałych książek czekają na przeczytanie. Przeczytane czekają na recenzję na blogu. Cóż chciałam studiować - teraz mam. Chętnie wzięłabym parę dni wolnego i zaszyła się w ciepłym kąciku z dala od wszystkich. Zabrałabym tylko parę książek i laptopa. Niestety takie marzenia się nie spełniają.

Ale wracam do rzeczywistości.

Pierwszą książką z "Serii z przyprawami" którą przeczytałam była powieść "Smak dżemu i masła orzechowego". Urzekła mnie ta powieść i postanowiłam sięgnąć po inne książki z tej serii. Długo nie mogłam nic trafić w bibliotece, a na zakup jakoś nie było mnie stać. W końcu się udało.
Kolejną książką z tej serii jest "Miłość" norweskiej pisarki Hanne Orstavik. Gdy wzięłam powieść do ręki, pomyślałam - ta książeczka ma lekko ponad 100 stron, więc szybko ją przeczytam. Nic bardziej mylnego. Sposób w jaki została napisana "Miłość" powodował, że często wracałam do tekstu wyżej, czytałam fragmenty książki ponownie.
Powieść Hanne Orstavik opowiada o małym chłopcu Jonie i jego matce Vibeke. Vibeke rozstała się ze swoim mężem i przeprowadziła wraz z synem do małej miejscowości na północy Norwegii. Bohaterów poznajemy w przeddzień 9 urodzin chłopca. Jonie nie chce przeszkadzać matce w przygotowaniach do jego urodzin, postanawia więc wyjść z domu, by Vibeke spokojnie mogła upiec tort i zrobić zakupy. Spaceruje po miasteczku. Na ulicy spotyka dwie dziewczynki ślizgające się na lodzie. Zapraszają go do wspólnej zabawy, a potem jedna z nich zaprasza go do swojego domu. tutaj przekonujemy się jak bardzo Jonowi brakuje prawdziwej rodziny, jak potrzebuje miłości i ciepła rodzinnego, jak bardzo czuje się odtrącony przez matkę.
Co w tym czasie robi jego matka? Na pewno nie myśli o urodzinach chłopca. Postanawia oddać pożyczone książki do biblioteki, myśli o swoich sukcesach w pracy i o tym by zaprosić współpracowników na imprezę do swojego domu. Odwiedza też wesołe miasteczko, które właśnie przyjechało do miasta, gdzie spotyka mężczyznę o imieniu Tom. Pracuje on przy obsłudze jednej z karuzel. Zaprasza on Vibeke do swojej przyczepy potem razem wyjeżdżają poza miasto.
Zachowanie kobiety bardzo mnie zaskakuje. Nie potrafię zrozumieć po co wychowuje ona syna z którym nic ją nie łączy, którego nie potrafi kochać, o którym w ogóle nie myśli. Jej myśli skupiają się tylko wokół własnych potrzeb - nowej miłości, mężczyźnie, lekturze książki czy akceptacji przez współpracowników. Jak można nie zainteresować się, co robi właśnie moje dziecko? Czy jest w domu, czy nie? Pora przecież jest już bardzo późna. Ona też jest bardzo samotna. Ucieczki od codzienności szuka w lekturze książek, których czyta bardzo dużo.
Powieść "Miłość" pokazuje nam więc dwoje ludzi których wiąże wieź rodzinna, ale tej więzi nie widać w życiu. Oboje mieszkają razem, ale jakby obok siebie. Oboje czują się samotni. Oboje szukają miłości.
Tak jak pisałam wcześniej, książka wymagała ode mnie czytania w skupieniu, gdyż historia opowiadana jest na przemian z punktu widzenia raz Vibeke, raz Jona - a w tekście nie ma wyraźnego przejścia między obydwoma opisami. Do tego język jakim posługuje się pisarka, bardzo odzwierciedla klimat Norwegii - zimny, wietrzny - wręcz wyczuwa się ten chłód w słowach bohaterów. Powoli rozbudowywana historia coraz bardziej przekonuje nas do tego, że ta opowieść nie może skończyć się dobrze. Czy tak jest? -  przekonajcie się. Lektura powieści pozostawiła we mnie pewne emocje i przemyślenia. Pozostanie w moje pamięci naprawdę długo. Polecam.