Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Zmyślona
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2010
Stron: 304
Moja ocena: 5,5/6
Nie mam w zwyczaju czytać książek, nie w tej kolejności w jakiej były wydane. Jednak tym razem złamałam swoją regułę. Powód był prosty - zachwycona "Poczekajką" Katarzyny Michalak, koniecznie chciałam przeczytać dalsze losy jej bohaterów. Postanowiłam skorzystać z dobroci biblioteki i tam natknęłam się na "Zmyśloną" - 3 część serii książek o Patrycji. Mimo wielokrotnych wizyt w bibliotece, przez cały miesiąc nie udało mi się trafić na drugą część, a czas oddania pożyczonej książki mija w ten weekend. (Niestety biblioteka posiada tylko po jednym egzemplarzu z każdej części) Zabrałam się więc za lekturę "Zmyślonej". Mimo wszystko nie żałuję.
Znowu był śmiech i wielki płacz. Wielka miłość, zdrada, traumatyczne przeżycia i wielkie radości.Większa część akcji, dzieje się na tle pięknej przyrody w małej leśniczówce w Zmyślonej. Tam mieszka Patryk, leśniczy, brat Hanki - przyjaciółki Patrycji. Pewnego dnia w jego cichym i spokojnym zakątku pojawia dwójka dzieci Adaś i Lusia wraz z piękną opiekunką Dominiką. To dzieci jego siostry, która z powodu swojego męża znanego nam z poprzedniej powieści Gabriela, wpada w alkoholizm. Wkrótce do dwójki dzieciaków dołączy jeszcze Anielka - córka Patrycji i Łukasza, ponieważ rodzice nie są w stanie się nią zająć po traumatycznych przeżyciach związanych ze śmiercią ich 6-cio miesięcznego synka Bartusia. Jak nie trudno się domyślić będzie też wątek miłosny - tym razem swoją drugą połowę odnajdzie Patryk.
Tyle treści, by za dużo nie zdradzić szczegółów. Czytając kolejną powieść Pani Kasi przeżywałam wzruszenia i wielki żal, wręcz traumę. Najbardziej ubawiły mnie dzieciaki, swoimi zabawnymi dialogami i zachowaniem, a nie były to aniołki o nie. Do tego każde zwierzątko w Zmyślonej musiało mieć swoje imię. Świnka została więc nazwana Merlin Monrou, krówka Toffi została ładnie ubrana i wymalowana na randkę z bykiem, a owieczki dostały bandamki na szyje i owocowe imiona. Po prostu super - już widziałam ten cały zwierzyniec oczami wyobraźni i śmiałam się do łez. Niestety nie zawsze było mi do śmiech, tak jak i w życiu bywa szczęście nie może trwać wiecznie i wielka miłość Łukasza i Patrycji zostaje poddana wielkiej próbie i los bardzo ich doświadczy. Cóż tak już bywa.
Książkę czytało mi się super; może trochę na początku miałam problem z przypomnieniem sobie wszystkiego, może też brak lektury "Zachcianka" spowodował to wolniejsze tempo pochłaniania kolejnych stron, jednak im bardziej się zagłębiałam w powieść tym bardziej nie mogłam się od niej oderwać. Książka super. Polecam wszystkim - ale z zastrzeżeniem - czytajcie jednak w kolejności, jedna po drugiej i przygotujcie sobie karton chusteczek, bo czy ze śmiechu czy ze smutku łzy gwarantowane.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalak. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 marca 2011
środa, 16 marca 2011
Rok w Poziomce - Katarzyna Michalak
Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Rok w Poziomce
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2010
Stron: 309
Moja ocena: 6/6
"Moim wielkim marzeniem jest Dom i wszystko co się pod tym magicznym słowem kryje. Dom to szczęście i już nie wierzę, że szczęście jest w nas. Musimy dzielić je z innymi, dopiero wtedy poczujemy jego smak." Katarzyna Michalak (z okładki)
Dawno nie czytałam książki tak pięknej, tak optymistycznej, tak bardzo pasującej do moich prywatnych marzeń. Bohaterką powieści jest Ewa. Kobieta 32-letnia, po przejściach. Rozeszła się ze swoim mężem, ponieważ ją bił. Dzieciństwo jej też nie było ciekawe. Prawdziwego ojca nie znała, a ojczym traktował ja i matkę bardzo źle. Jak każda z nas Ewa ma swoje marzenia. Pragnie mieć własny domek, wspaniałą, kochającą się rodzinę i mnóstwo zwierzątek wokół siebie. Właśnie znalazła domek swoich marzeń - mały biały domek na krańcu lasu, ale potrzebuje pieniędzy by wpłacić zaliczkę pośrednikowi i pracy by wziąć kredyt w banku. Najbliższa rodzina nie jest w stanie jej pomóc. Postanowiła zwrócić się z prośbą do swojego przyjaciela Andrzeja, mężczyzny w którym kiedyś się kochała. Andrzej zaproponował jej swoją pomoc, ale pod jednym warunkiem, że Ewa stanie na czele nowego wydawnictwa i w ciągu 3 m-cy, znajdzie i wyda nowy bestseller książkowy. Bohaterka zgadza się. Zaczyna się poszukiwanie dzieła, które będzie w stanie zostać książką roku. Tak odkryta zostaje Karolina, dziewczyna o wielkim talencie pisarski, spokojnym usposobieniu, nieśmiała, ale również bardzo chora na białaczkę. Promocja książki "Jagódka" staje się również Kampanią mającą na celu zachęcić ludzi do tego by zostali dawcą szpiku. Powieść Karoliny staje się sukcesem, dzięki zyskom z promocji Ewa spełnia swoje marzenia. Nie brakuje w książce Pani Kasi Michalak prawdziwej miłości. Zakocha się nasza bohaterka i zakocha się Karolina. Więcej nie napiszę, ale na końcu w jednym dniu będziemy świadkami aż na 3 ślubach. Oczywiście Ewa nie będzie wiodła tak beztroskiego życia, bo i problemy się jej przytrafią. Na jednej z imprez dla samotnych pozna miłego żeglarza, który upoi ją alkoholem do nieprzytomności. Dziewczyna obudzi się następnego dnia w hotelowym pokoju i nie będzie nic pamiętać. Jednak pamiątkę po tej noc pozostanie. Wkrótce Ewa dowiaduje się, że jest w ciąży. Oj dzieje się w tej książce - dzieje. Czytając ją śmiałam się i płakałam na przemian, wzbudzając tym zainteresowanie domowników. Wiem, że książka bardzo przypomina inne powieści wydane w ostatnim czasie, że może się wydać taka słodka i czasem trąca Harlequinem (do których osobiście nic nie mam ), ale mi na prawdę bardzo się podobała. Ostatnio uwielbiam czytać książki, w których spełniają się marzenia, gdzie miłość jest prawdziwa i wszystkie problemy udaje się rozwiązać. Takie książki napełniają mnie optymizmem, pomagają przetrwać własne niepowodzenia i trudne sytuacje w życiu. Pozwalają mi uwierzyć, że warto żyć dla innych i, że moje marzenia też kiedyś uda mi się zrealizować. Wierzę, że i ja kiedyś znajdę swoją "Poziomkę" - swoje miejsce na Ziemi.
Książkę polecam wszystkim tym osobą, które lubią czytać o prawdziwej Miłości przez duże M i poszukiwaniu szczęścia. Może jest to książka dla "kucharek" (kto czytał to wie o co chodzi), ale dla mnie warta przeczytania. Bo czy żadna z nas od czasu do czasu do "Książki kucharskiej" nie zagląda.
Z niecierpliwością czekam na następną powieść Pani Katarzyny Michalak.
Tytuł: Rok w Poziomce
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2010
Stron: 309
Moja ocena: 6/6
"Moim wielkim marzeniem jest Dom i wszystko co się pod tym magicznym słowem kryje. Dom to szczęście i już nie wierzę, że szczęście jest w nas. Musimy dzielić je z innymi, dopiero wtedy poczujemy jego smak." Katarzyna Michalak (z okładki)
Dawno nie czytałam książki tak pięknej, tak optymistycznej, tak bardzo pasującej do moich prywatnych marzeń. Bohaterką powieści jest Ewa. Kobieta 32-letnia, po przejściach. Rozeszła się ze swoim mężem, ponieważ ją bił. Dzieciństwo jej też nie było ciekawe. Prawdziwego ojca nie znała, a ojczym traktował ja i matkę bardzo źle. Jak każda z nas Ewa ma swoje marzenia. Pragnie mieć własny domek, wspaniałą, kochającą się rodzinę i mnóstwo zwierzątek wokół siebie. Właśnie znalazła domek swoich marzeń - mały biały domek na krańcu lasu, ale potrzebuje pieniędzy by wpłacić zaliczkę pośrednikowi i pracy by wziąć kredyt w banku. Najbliższa rodzina nie jest w stanie jej pomóc. Postanowiła zwrócić się z prośbą do swojego przyjaciela Andrzeja, mężczyzny w którym kiedyś się kochała. Andrzej zaproponował jej swoją pomoc, ale pod jednym warunkiem, że Ewa stanie na czele nowego wydawnictwa i w ciągu 3 m-cy, znajdzie i wyda nowy bestseller książkowy. Bohaterka zgadza się. Zaczyna się poszukiwanie dzieła, które będzie w stanie zostać książką roku. Tak odkryta zostaje Karolina, dziewczyna o wielkim talencie pisarski, spokojnym usposobieniu, nieśmiała, ale również bardzo chora na białaczkę. Promocja książki "Jagódka" staje się również Kampanią mającą na celu zachęcić ludzi do tego by zostali dawcą szpiku. Powieść Karoliny staje się sukcesem, dzięki zyskom z promocji Ewa spełnia swoje marzenia. Nie brakuje w książce Pani Kasi Michalak prawdziwej miłości. Zakocha się nasza bohaterka i zakocha się Karolina. Więcej nie napiszę, ale na końcu w jednym dniu będziemy świadkami aż na 3 ślubach. Oczywiście Ewa nie będzie wiodła tak beztroskiego życia, bo i problemy się jej przytrafią. Na jednej z imprez dla samotnych pozna miłego żeglarza, który upoi ją alkoholem do nieprzytomności. Dziewczyna obudzi się następnego dnia w hotelowym pokoju i nie będzie nic pamiętać. Jednak pamiątkę po tej noc pozostanie. Wkrótce Ewa dowiaduje się, że jest w ciąży. Oj dzieje się w tej książce - dzieje. Czytając ją śmiałam się i płakałam na przemian, wzbudzając tym zainteresowanie domowników. Wiem, że książka bardzo przypomina inne powieści wydane w ostatnim czasie, że może się wydać taka słodka i czasem trąca Harlequinem (do których osobiście nic nie mam ), ale mi na prawdę bardzo się podobała. Ostatnio uwielbiam czytać książki, w których spełniają się marzenia, gdzie miłość jest prawdziwa i wszystkie problemy udaje się rozwiązać. Takie książki napełniają mnie optymizmem, pomagają przetrwać własne niepowodzenia i trudne sytuacje w życiu. Pozwalają mi uwierzyć, że warto żyć dla innych i, że moje marzenia też kiedyś uda mi się zrealizować. Wierzę, że i ja kiedyś znajdę swoją "Poziomkę" - swoje miejsce na Ziemi.
Książkę polecam wszystkim tym osobą, które lubią czytać o prawdziwej Miłości przez duże M i poszukiwaniu szczęścia. Może jest to książka dla "kucharek" (kto czytał to wie o co chodzi), ale dla mnie warta przeczytania. Bo czy żadna z nas od czasu do czasu do "Książki kucharskiej" nie zagląda.
Z niecierpliwością czekam na następną powieść Pani Katarzyny Michalak.
sobota, 29 stycznia 2011
Poczekajka - Katarzyna Michalak
Tytuł: Poczekajka
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania : 2008
Stron:
Moja ocena: 6/6
Już dawno nie zarwałam nocy czytając książkę i wierzcie mi od tej powieści nie można się oderwać. Poczekajka to nazwa miejscowości w której znalazła swój domek z marzeń bohaterka książki - Patrycja. Młoda pani weterynarz wierząca w magię wyśniła kiedyś, że będzie mieszkać w małym żółtym domku w środku lasu, wraz z miłością swojego życia, która przyjedzie do niej na białym koniu. Więc gdy przypadkiem trafia na wymarzony domek - musi go mieć. Bez zastanowienia przeprowadza się z Warszawy do małej Poczekajki, do rozsypującego się domku, bez bieżącej wody i prądu, zamienia wygodne życie w mieście na trudy wiejskiego życia tylko po to by jej wymarzony Amre ją odnalazł. Udaje jej się też znaleźć wymarzoną pracę jako weterynarz w ZOO. Wraz z bohaterką przeżywamy radości i troski związane z jej pracą i życiem uczuciowym. I wraz z nią wyczekujemy tego jedynego. Wreszcie pojawia się na czarnym rumaku - Łukasz. Ale czy on jest tym właściwym, jedynym, jej przeznaczonym. Przeczytajcie. Serdecznie polecam.
Czytając powieść śmiałam się z sytuacji w których znalazła się bohaterka i płakałam gdy ona była smutna. Przeżywałam jej życie jak bliskiej przyjaciółki. I aż chciało mi się krzyczeć - nie wierz mu on Cię oszukuje, no ale miałam nic nie zdradzać ze szczegółów książki. Przyznam się szczerze, że na końcu się popłakałam.
Ze łzami w oczach przytuliłam się do swojej poduchy i jeszcze rozmyślałam, (dobrze, że sobota była, bo pewnie bym do pracy na rzęsach poszła). Gdybym miała kontynuację powieści "Zachcianek" to pewnie czytałabym dalej. Niestety chyba nie szybko przyjdzie mi się rozkoszować dalszymi losami Patrycji (Pipi), chyba, że ktoś się zlituje i mi pożyczy.
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania : 2008
Stron:
Moja ocena: 6/6
Już dawno nie zarwałam nocy czytając książkę i wierzcie mi od tej powieści nie można się oderwać. Poczekajka to nazwa miejscowości w której znalazła swój domek z marzeń bohaterka książki - Patrycja. Młoda pani weterynarz wierząca w magię wyśniła kiedyś, że będzie mieszkać w małym żółtym domku w środku lasu, wraz z miłością swojego życia, która przyjedzie do niej na białym koniu. Więc gdy przypadkiem trafia na wymarzony domek - musi go mieć. Bez zastanowienia przeprowadza się z Warszawy do małej Poczekajki, do rozsypującego się domku, bez bieżącej wody i prądu, zamienia wygodne życie w mieście na trudy wiejskiego życia tylko po to by jej wymarzony Amre ją odnalazł. Udaje jej się też znaleźć wymarzoną pracę jako weterynarz w ZOO. Wraz z bohaterką przeżywamy radości i troski związane z jej pracą i życiem uczuciowym. I wraz z nią wyczekujemy tego jedynego. Wreszcie pojawia się na czarnym rumaku - Łukasz. Ale czy on jest tym właściwym, jedynym, jej przeznaczonym. Przeczytajcie. Serdecznie polecam.
Czytając powieść śmiałam się z sytuacji w których znalazła się bohaterka i płakałam gdy ona była smutna. Przeżywałam jej życie jak bliskiej przyjaciółki. I aż chciało mi się krzyczeć - nie wierz mu on Cię oszukuje, no ale miałam nic nie zdradzać ze szczegółów książki. Przyznam się szczerze, że na końcu się popłakałam.
Ze łzami w oczach przytuliłam się do swojej poduchy i jeszcze rozmyślałam, (dobrze, że sobota była, bo pewnie bym do pracy na rzęsach poszła). Gdybym miała kontynuację powieści "Zachcianek" to pewnie czytałabym dalej. Niestety chyba nie szybko przyjdzie mi się rozkoszować dalszymi losami Patrycji (Pipi), chyba, że ktoś się zlituje i mi pożyczy.
Zacytuję jeszcze informację z okładki:
,,Poczekajka" to książka dla samotnych,
dla szczęśliwie i nieszczęśliwie zakochanych.
Dla każdej z nas!
dla szczęśliwie i nieszczęśliwie zakochanych.
Dla każdej z nas!
A jeśli i tak Was nie zachęciłam to obejrzyjcie teledysk reklamowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


