niedziela, 9 kwietnia 2017

Wyniki rozdania z wydawnictwem Replika i Primą

CZAS OGŁOSIĆ WYNIKI ROZDANIA


Zainteresowanie było oooooooooooooooogromne :) Aż dwie osoby zgłosiły się w komentarzach. Odbyło się oficjalne losowanie o główną nagrodę. Drugą osobę też nagrodzę kawą i kosmetyczną niespodzianką.






Książkę ufundowaną przez Wydawnictwo Replika i kawę PRIMA wygrywa JOLA. Nagroda pocieszenia trafi do Sylwii.

Gratuluję i proszę o adres do wysyłki.

sobota, 1 kwietnia 2017

Wiosenne rozdanie z Repliką i Primą

WIOSENNE ROZDANIE Z WYDAWNICTWEM REPLIKA I KAWĄ PRIMA


Witam serdecznie i zapraszam do pierwszego wiosennego rozdania. Do zgarnięcia jest książka Chłopiec w pasiastej piżamie - Johna Boyne, ufundowana przez Wydawnictwo Replika oraz kawa PRIMA FINEZJA.

Rozdanie trwa od 1 kwietnia 2017 do 8 kwietnia 2017. Wyniki ogłoszę 9 kwietnia na moim blogu.
Co należy zrobić, aby wygrać ten zestaw:

1. Zaobserwuj mojego bloga Ogród książek Mad lub jego stronę na FB
2. Polub profil Wydawnictwa Replika na FB i kawy PRIMA
3. Zostaw komentarz z odpowiedzią na pytanie: Po jaki napój najchętniej sięgasz, gdy czytasz książkę?
4. Miło mi będzie jeśli udostępnisz mój post i zaprosisz znajomych.

Serdecznie zapraszam.

Czytelnicze podsumowanie marca

Czytelnicze podsumowanie marca



Tym razem miesiąc bardzo pracowity i niestety ilość przeczytanych książek nie jest zbyt duża. Jednak każda z nich zrobiła na mnie duże wrażenie i na pewno zostanie na jakiś czas w pamięci.

Przeczytanych książek: 3
w tym:
papierowych: 2
e-book: 1

Przeczytanych stron: 1648

Przeczytane książki:
Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jeferies
Bardzo fajnie opowiedziana historia, której akcja zaczyna się w 1952 roku w Indochinach Francuskich. Bohaterką jest 18-letnia Nicole, pół francuska, pół Wietnamka. Rozpoczyna się walka o odzyskanie niepodległości przez Wietnamczyków od lat okupowanych przez Francuzów. Bohaterka musi zmierzyć się ze swoimi lękami z przeszłości, opowiedzieć się za tym, czy bardziej czuje się Francuzką czy Wietnamką. Do tego w głowie zawracają jej dwaj mężczyźnie, każdy innej narodowości i innych poglądach na temat walki o wolność. Czyta się ciekawie, fajnie rozwinięty wątek historyczny. Na pewno przeczytam inne powieści autorki.

Sieć rozkwitającego kwiatu - Lisa See
Pierwsza część cyklu czerwona księżniczka. Kryminalna opowieść w której główną rolę odgrywają handlarze produktami z zagrożonych zwierząt. Akcja dzieje się we współczesnych Chinach i po części w USA. Autorka świetnie opisuje nam sytuacje polityczną i kulturalną w Chinach. Powieść pozwala nam nie tylko śledzić intrygę kryminalną, ale również poznać lepiej ten egzotyczny kraj. Na pewno przeczytam dalsze części.

W przyszłym roku w Jerozolimie - Julia Navarro
Porywająca historia dwóch rodzin. Rodzina Zuckerów, jeszcze za panowania cara, została wypędzona z rodzinnej Rosji, ponieważ byli Żydami. Postanowili wrócić do Ziemi Obiecanej.
Niedaleko Jerozolimy kupili od arabskiej rodziny Ziadsów kawałek ziemi, gdzie założyli kibuc - wspólne małe gospodarstwo. Głowy obu rodzin wiąże silna nić przyjaźni, mimo różnic religijnych i poglądów politycznych. Poznajemy losy obu rodzin podczas rozmowy Ezakiela Zuckera z Marian Miller, pracującej dla organizacji pozarządowej, zajmującej się sprawą wysiedleń. Ona opowiada tą samą historię, ale widzianą oczami rodziny Ziadsów. Wspaniale wykreowani bohaterowie, ciekawe ujęcie obu historii, dużo wątków historycznych. Mimo pokaźnych rozmiarów książki warto zapoznać się z tą historią. Chętnie sięgnę po inne powieści autorki.

Wszystkie książki mają ze sobą coś wspólnego. Mają wątki historyczne w tle, historie krajów o których na co dzień nie mówi się dużo. Poznałam nie tylko świetnie opisane losy bohaterów, ale poszerzyłam swoją wiedzę na temat Chin, Wietnamu czy Palestyny. Polecam.

A Wy czytaliście te powieści? Jakie są wasze wrażenia po ich lekturze? A może dopiero macie je w planach?


Realizacja wyzwań:
Pod hasłem: prolog i epilog - Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jeferies
Mini czelendż: Książka z jadalnym tytułem - brak
Cztery pory roku: Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jeferies
Gra w kolory: fioletowy - brak
Grunt to okładka: smacznego (jedzenie) - brak
Wyzwanie czytelnicze 2017: w tytle kwiat: Sieć rozkwitającego kwiatu - Lisa See
w tytule miejsce: W przyszłym roku w Jerozolimie - Julia Navarro
w tytule osoba: Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jeferies
Czytamy nowości:
Córka handlarza jedwabiem - Dinah Jeferies
W przyszłym roku w Jerozolimie - Julia Navarro

czwartek, 9 marca 2017

Nowości Wydawnictwa Replika

Dwie wyjątkowe książki Johna Boyne'a



14 marca nakładem naszego Wydawnictwa ukażą się dwie pozycje – wznowienie znanej, niezwykle wzruszającej powieści „Chłopiec w pasiastej piżamie” Johna Boyne’a, na podstawie której powstał słynny film z 2008 roku o tym samym tytule oraz nowość na polskim rynku, premierowa, równie poruszająca książka tego samego autora - "Chłopiec na szczycie góry".

"Chłopiec w pasiastej piżamie"



Wstrząsająca historia pięknej przyjaźni na przekór złu szalejącej wojny.
Dwóch chłopców i dwa światy... Obaj urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, ale los traktował ich do pewnego czasu zupełnie inaczej.
Bruno, syn niemieckiego oficera, żyje podczas wojny, prawie w ogóle jej nie doświadczając, nie mając świadomości, że ona trwa tuż obok, pochłania ofiary.
Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza, zna wojnę od tej najgorszej, najbardziej nieludzkiej strony. To ona odebrała mu spokojne dzieciństwo, bezpieczeństwo, przyszłość oraz członków rodziny.
Spotkanie chłopców ma wymiar symboliczny. Odbywa się na granicy dwóch światów. Okazuje się, że przekroczenie jednego z nich powoduje, że stają się równi, ale na pewno nie szczęśliwsi. A może jednak...?


"Chłopiec na szczycie góry"



Autor bestsellerowego Chłopca w pasiastej piżamie po raz kolejny zaskakuje i wzrusza!
Gdy mały Pierrot zostaje sierotą, musi opuścić swój dom w Paryżu i rozpocząć nowe życie ze swoją ciotką Beatrix - służącą w zamożnej austriackiej rodzinie. Jest rok 1935, a II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem, bowiem jest to Berghof, rezydencja Adolfa Hitlera.
Pierrot szybko zostaje wzięty pod skrzydła Hitlera i wrzucony do coraz bardziej niebezpieczny nowy świat: świat terroru, tajemnic i zdrady, z którego nigdy nie będzie w stanie uciec…

Bardzo czekam na obie powieści. A Wy sięgniecie po nie?

środa, 1 marca 2017

Czytelnicze podsumowanie lutego

Książki przeczytane w lutym



Przeczytanych książek: 9
w tym:
- powieści obyczajowe: 3
- sagi:5
- historyczne:0
- dydaktyczne: 1

Przeczytanych stron: 3141

Tytuły przeczytanych książek:

Upragniony deszcz - Myra Johnson
Soraya. Miłość groźniejsza niż wojna. - Meltem Yilmaz
Aspergirls. Siła kobiet z Zespołem Aspergera - Rudy Simone
Willow - Virginia C. Andrews
Pozorność - Natalia Nowak - Lewandowska
Sprzedana - Sophie Hayes
Skaza - Cecelia Ahern
Irlandzkie łąki. Mieć odwagę, by marzyć. Tom I - Susan Anne Mason
Huczmiranki. Rumianek i mięta - Agata Mańczyk

Realizacja wyzwań:

Pod hasłem: zaczęłam OLVIDO - znaczy zapomnienie, niestety nie udało mi się jej przeczytać już w tym miesiącu

Mini czelendż: 
                Drugi tom serii: Huczmiranki. Rumianek i mięta - Agata Mańczyk
                 Debiut Literacki polskiego autoraPozorność - Natalia Nowak - Lewandowska
                 Książka z imieniem w tytule: Willow - Virginia C. Andrews

Cztery pory roku: Nie przeczytałam

Gra w kolory: Czarny: Sprzedana - Sophie Hayes

Grunt to okładka: zamknięcie: Willow - Virginia C. Andrews

Wyzwanie czytelnicze 2017: miejsce: Willow - Virginia C. Andrews

Czytamy nowości: 
Upragniony deszcz - Myra Johnson
Soraya. Miłość groźniejsza niż wojna. - Meltem Yilmaz
Aspergirls. Siła kobiet z Zespołem Aspergera - Rudy Simone
Willow - Virginia C. Andrews
Pozorność - Natalia Nowak - Lewandowska
Sprzedana - Sophie Hayes
Skaza - Cecelia Ahern
Irlandzkie łąki. Mieć odwagę, by marzyć. Tom I - Susan Anne Mason

Książka wydana w tym miesiącu: 
Upragniony deszcz - Myra Johnson

Luty był bardzo udanym miesiącem pod względem czytelniczym. Ferie sprawiły, że miałam więcej czasu na lekturę.

Nie udało mi się napisać wszystkich recenzji. Postaram się to wkrótce nadrobić.

Ciekawa jestem które książki czytaliście, a po które z chęcią byście sięgnęli.






niedziela, 19 lutego 2017

POZORNOŚĆ - Natalia Nowak - Lewandowska

WYCIECZKA W GŁĄB PSYCHIKI KOBIETY, OFIARY PRZEMOCY

Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Tytuł: Pozorność
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 30 stycznia 2017
Stron: 256
ISBN: 978-83-7674-566-4
Moja ocena: 5,5/6



Pozorność” to debiut literacki Natalii Nowak-Lewandowskiej. Debiut jak dla mnie bardzo udany. Jej powieść wzbudza emocje i na pewno pozostaje na długo w pamięci.

Bohaterką powieści jest Anna Sokołowska. Mężatka dbająca o dom i swojego męża. Świetnie godzi pracę z życiem rodzinnym. Jej małżeństwo jest szczęśliwe i jedynie co brakuje im do pełni szczęścia to dziecko i własne mieszkanie, bo na razie mieszkają u rodziców Anki.

Anka swojego męża Piotra poznała gdy jej tato doszedł do siebie po ciężkiej chorobie. Bardzo szybko mężczyzna zdobył sympatię i serce dziewczyny. Zostawiła ona dla niego swojego chłopaka Janka. Bardzo szybko się z Piotrem pobrali i zaczęli wspólne życie. Bohaterka bardzo kocha swojego męża i ma nadzieję, że on darzy ją podobnym uczuciem.

„A potem poznała Piotra i zupełnie straciła głowę. Głowę, duszę i serce. I przez pierwszy rok czuła, że oto spotkała prawdziwą miłość, jaka zdarza się tylko w marzeniach. Piotr stał się nie tylko miłością jej życia, ale również przyjacielem i wspaniałym partnerem. I do tego on miał być tylko jej i już na zawsze. Mieli się wspierać w najgorszych momentach i trwać przy sobie. I kochać zawsze, do końca swoich wspólnych dni.” s.90

Sytuacja zmienia się, gdy Ania traci pierwszą ciążę. Zaczęło się bardzo błaho, od zwracania uwagi na wygląd dziewczyny. Piotrowi nie podobało się, że ona się maluje, chodzi w sukienkach. Tak to tylko on może ją widzieć. Potem zaczyna się czepianie do każdej czynności wykonywanej przez kobietę. Ciągle słyszy jaka jest nieudolna i beznadziejna. Gdy ponownie poroniła do psychicznego znęcania dochodzi też znęcanie fizyczne. Anka nie może pojąć skąd ta zmiana w jej ukochanym. Agresja słowna i fizyczna, nadużywanie alkoholu, zastraszanie.

„Wróciła do łóżka i spojrzała na mężczyznę. Pomyślała, że może to picie jest jego sposobem na poradzenie sobie z emocjami i ze stratą, która z pewnością bardzo go dotknęła. Zrobiło się jej go żal, bo zdała sobie sprawę, jak bardzo jej mąż nie potrafi okazać swojego cierpienia, jak głęboko ukrywa emocje, które z pewnością rozrywają go od środka. Ale, jak każdy mężczyzna, jest zbyt dumny, żeby się do tego przyznać.” s.18
Piotr doprowadza Annę do obłędu. W domu wprowadza terror, a ona coraz bardziej się go boi i wierzy, że to ona jest za wszystko odpowiedzialna.

„Czym innym jest obarczanie siebie winą, a czym innym utwierdzenie w tym przekonaniu przez najbliższą osobę.” s.27
Mimo, że zaczyna zauważać jak sama bardzo się zmieniła pod wpływem Piotra to ciągle ma nadzieję, że wszystko się zmieni, gdy tylko zostanie mamą. Gdy da upragnione dziecko swojemu mężowi.


„Stała się bardziej wycofana, jakby bała się, że leżąca w jej naturze radość mogłaby wywołać u Piotra kolejny napad wściekłości. Lecz pomimo tego stanu ciągle wierzyła, że mają jeszcze szansę, że nie wszystko stracone, wystarczy tylko, że urodzi dziecko i ich miłość powróci.” s.33
Piotr staje się coraz bardziej agresywny, doprowadzając Ankę do załamania nerwowego. Wszystko zostaje zwalone na szok po stracie kolejnej ciąży. Doskonała przykrywka dla mężczyzny, udającego przed wszystkimi troskliwego męża i zięcia.
Czy Anka będzie potrafiła się wyrwać z tego toksycznego małżeństwa? Czy na jej drodze staną osoby, które będą mogły jej pomóc?

Pozorność” to emocjonująca powieść. Bardzo dobrze przedstawia życie i sposób myślenia kobiety, która jest poddawana przemocy psychicznej i fizycznej.
Anka doprowadzona do szaleństwa i wyczerpana fizycznie nie potrafi odejść od swojego oprawcy. Tak niewiele brakowało, by doszło do tragedii, gdyby na drodze kobiety nie stanął doktor Stanisław Niewiadomski i kochający ją ciągle Janek. Janek stał się osobą dla której warto było walczyć o normalne życie.
„Nieobecność Janka w jej życiu była pozorna, bo choć oczywiście fizycznie Jan był setki kilometrów od niej, to jednak cały czas miała go przed oczami.” s.162

Autorka w bardzo dobry sposób pokazała życie ofiary przemocy domowej. To jak ofiara i kat potrafią tuszować to co się dzieje w ich własnym gniazdku. Jak inni nie chcą wtrącać się w życie takiej rodziny. Jak trudno wyciągnąć rękę po pomoc, gdy coś takiego nas spotyka.

Rozumiem Ankę. Nie dziwię się, że nie potrafiła z nikim porozmawiać o tym co się dzieje w jej życiu. Nawet jej matka o niczym nie wiedziała. Przecież jej kochany zięć nie mógłby podnieść ręki na kochaną kobietę, nie zdradzał by jej i nie doprowadziłby do obłędu swojej żony, przecież ją kochał. Im bardziej Anka się go boi, tym bardziej nakręca to Piotra do dalszego działania. Niszczenia jej i wszystkiego co kocha.

Pozorność” to nie jest lekka książka do poduszki. To powieść wywołująca skrajne emocje. Czytając ją wręcz chce się krzyczeć, ostrzegać bohaterkę, bronić jej i walczyć o nią. Wraz z Anką płakałam, trzęsłam się ze strachu, co teraz się wydarzy, do czego jeszcze posunie się Piotr.
To co bardzo mi się podobało w powieści to, to, że autorka pokazała, jak narasta przemoc i jak na to co się dzieje reaguje kobieta. Dodatkowe słowa opisują, co się dzieje w umyśle Anny. Jak stopniowo dojrzewa do decyzji by porzucić męża. Te odczucia są tak prawdziwe, jakby autorka kiedyś sama przez to przechodziła. A sama coś wiem na ten temat.


Choć jest to książka niełatwa i poruszająca trudną tematykę, bardzo ją polecam. „Pozorność” to świetny debiut literacki pani Natalii, który długo pozostanie w mojej pamięci, a ja na pewno sięgnę po kolejne powieści tej autorki. Jeszcze raz serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika


SKAZA - Cecelia Ahern

„Czasem krok, którego boisz się najbardziej, jest tym, który cię wyzwoli” Robert Tew

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Skaza
Tytuł oryginalny: Flawed
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat
Data wydania: 26 października 2016
Stron: 448
ISBN: 978-83-287-0290-5
Moja ocena: 4,5/6


Po prostu nigdy nie wiadomo, jacy naprawdę są ludzie, którzy nas otaczają […] Co skrywają ci, których uważasz za równych sobie.” s.30


Cecelia Ahern to irlandzka pisarka, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Debiutowała w 2004 roku powieścią „PS Kocham Cię”. Bardzo szybko stała się ona bestsellerem, a w 2007 roku została zekranizowana przez Richarda LaGravenese`a. Na swoim koncie ma już wiele powieści: „na końcu tęczy”(Love, Rosie), „Kraina zwana Tutaj”, „Dziękuję za wspomnienia”, „Podarunek”, „Pamiętnik z przyszłości”, „Pora na życie”, „Sto imion”, „Zakochać się”, „Kiedy Cię poznałam”.

Skaza” to najnowsza powieść autorki, która przeznaczona jest dla młodzieży. Jest to pierwsza część cyklu pod tym samym tytułem.

Bohaterką powieści jest Celestine. 17-letnia dziewczyna, żyjąca w świecie rządzonym przez Trybunał. Jest normalną nastolatką, spotyka się ze znajomymi, chodzi na imprezy i ma chłopka Arta. Art. Jest synem sędziego Trybunału – Bosco.

„Bosco, znany wszystkim, oprócz mnie i Arta, jedynie jako sędzia Crevan, jest przewodniczącym komisji sędziowskiej zwanej Trybunałem. Trybunał początkowo został powołany przez rząd, do publicznego osądzania popełnianych przez ludzi złych uczynków i nadużyć, jedynie tymczasowo. Obecnie jest to pełnoprawna instytucja, która przeprowadza dochodzenia względem osób oskarżonych o posiadanie skazy na charakterze. Naznaczenie przez Trybunał to zwykli obywatele, którzy podjęli moralnie niesłuszne decyzje.” s.14

Pewnego dnia podczas dojazdu autobusem do szkoły Celestine popełnia błąd, który zaważy na jej dalszym życiu i losie społeczności. Pomaga Naznaczonemu, dzięki czemu staje się wrogiem Trybunału.
Zanim stanie przed Trybunałem stara się jej pomóc ojciec jej chłopaka. Proponuje jej by kłamała, dzięki temu uniknie kary. Jednak jest to wbrew przekonaniom dziewczyny.

„… w głowie mam mętlik i nie wiem, jak postąpić. Plan był taki, żeby kłamać. Żeby nie orzeczono, że mam moralną skazę, muszę zdradzić staruszka z autobusu. Jeśli pozostanę wierna sobie, zostanę Naznaczona.” s. 133
Po bardzo medialnym procesie Celestine zostaje naznaczona. Na jej ciele zostają wypalone stygmaty.

 „Czy można stworzyć ideał? Próbowano to zrobić na wiele sposobów, aż w końcu rząd zdecydował się na Trybunał i wypalanie piętna u ludzi z moralną skazą. Bez względu na to, co zrobisz w dalszym życiu, ten stygmat nie może zostać usunięty. Masz go aż do śmierci. Do końca życia ponosisz konsekwencje swojej jednej pomyłki. Stajesz się dla innych przestrogą, żeby pomyśleli, zanim coś zrobią.” s. 72
Teraz gdy Celestine dołącza do Naznaczonych, jej życie ulega całkowitej zmianie. Dziewczyna została ukarana wypaleniem największej ilości stygmat, jakie kiedykolwiek pojawiły się na ciele jakiegokolwiek skazanego. Staje się dla przeciwników Trybunału idealną osobą, która mogłaby coś zmienić. W walce z Trybunałem wspiera ją dziadek.

 „Masz szansę coś zmienić. Sama to zresztą poczułaś. Postąpiłaś tak, jak dyktowało ci serce, zrobiłaś coś, co wydało ci się słuszne, i stałaś się inspiracją dla innych. […] Ludzie, którzy pragną zmiany, błagają cię po prostu, żebyś była po ich stronie. Nie pozwól Trybunałowi wziąć cię pod swoje krwistoczerwone skrzydła i sprawić, że pomyślisz, że jesteś jedną z nich. Nie jesteś i nigdy nie będziesz. Wykorzystaj chwilę, Celestine, i powiedz co myślisz. Bądź głosem tych, którzy go nie mają.” s.125
Czy dziewczynie uda się pokonać Trybunał i doprowadzić do tego, że Naznaczeni będą mogli żyć jak każdy inny człowiek? Czy będzie musiała się dostosować do decyzji Trybunału? Czy jej chłopak będzie potrafił żyć z Naznaczoną? Jak cała sytuacja wpłynie na rodzinę i przyjaciół nastolatków?

Skazę” czytało mi się bardzo szybko. Polubiłam bardzo młodą bohaterkę. Podziwiałam ją za upór w dążeniu do prawdy, odwagę i chęć zmian. Wiedziała, że straci wszystko. Spokojne życie, dostęp do wygód i przyjemności. Jej rodzina będzie musiała liczyć się z wykluczeniem. Odsuną się od niej przyjaciele, a koledzy z klasy potraktują jak najgorszego wroga. Wiedziała też, że straci miłość Artego, bo ojciec jego nie pozwoli mu na to by spotykał się z Naznaczoną. Jednak ona walczyła o dobre imię starszego człowieka i swoje. Pragnęła zmian nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych.

 „Słyszałam kiedyś, że aby być odważnym, trzeba na każdym kroku czuć w sobie strach. Odwaga nie przejmuje kontroli, walczy i zmaga się z każdym wypowiedzianym słowem i poczynionym krokiem. To walka o to, czy pozwolić jej nami zawładnąć. Potrzeba odwagi by pokonać strach, ale przeraźliwy strach jest konieczny, żeby być odważnym.” s.149
To co jeszcze podobało mi się w Celestine, to to, że gdy było jej źle uciekała w świat książek. Mamy z sobą coś wspólnego J

„Teraz rozumiem, dlaczego ludzie czytają powieści, dlaczego lubią chłonąć życie kogoś innego. Czasem przeczytam jakieś zdanie, które podrywa mnie do pionu, wstrząsa mną, bo mówi o czymś, co ostatnio czułam, a czego nie wypowiedziałam głośno. Wtedy pragnę wejść w książkę i powiedzieć jej bohaterom, że ich rozumiem, że nie są sami, że ja nie jestem sama, że nie ma nic złego w tym, żeby się tak czuć.” s.235

Powieść nie jest pozbawiona przesłania. Pokazuje nam prawdziwe życie, mimo, że miejsce akcji jest całkowicie fikcyjne. Pokazuje nam jacy jesteśmy w momencie zagrożenia. Nie potrafimy często bronić swojego zdania. Gdy widzimy, że może się to źle skończyć, zmieniamy je. Byle tylko nie ulec karze. Kłamstwo często nas otacza, a rządy wpływają bardzo na nasze życie. Nie każdy potrafi od tego uciec.

„Kiedy byłam mała, zawsze uważałam, że aby uciec, trzeba wstać i zacząć biec, jak robią dzieci w filmach. Nienawistny krzyk, trzaśnięcie drzwiami, potem bieg. Dowiedziałam się jednak, że wielu ludzi ucieka, choć nigdzie się nie rusza.” s. 269
Bohaterka jest jak każda inna nastolatka. Pragnie mieć przyjaciół, chłopaka i móc decydować o swoim życiu, choć jest to wbrew panującym zakazom. Buntuje się jak większość nich.

„Nie wiem, jak to jest później, kiedy się jest starszym, ale każdy nastolatek pragnie być ideałem. Nikt nie chce odstawać od normalności, a przynajmniej ja nigdy tego nie chciałam. Ludzie, którzy odstają, są po prostu inni. Przecież wszyscy chcą wyglądać tak, jakby wiedzieli, co robią, a bardzo łatwo jest się pogubić. Może to się zmienia, kiedy się dorasta?” s. 283
Bardzo podoba mi się wizja literacka stworzona przez autorkę. Ma nadzieję, że już wkrótce będę mogła przeczytać kolejną powieść z tego cyklu. Powieść można podsumować takim cytatem:

„Żyjemy na tym samym świecie, ale nie w tym samym świecie.” s.99
Serdecznie polecam.

wtorek, 14 lutego 2017

Nowości Wydawnictwa Replika

KSIĄŻKA NA WALENTYNKI

Oto nowości Wydawnictwa Replika.

CHWILA NA MIŁOŚĆ - Joanna Stovrag


Poruszająca najczulsze struny duszy bałkańska opowieść napisana sercem zakochanej kobiety 
Czy chwila wystarczy, aby narodziła się miłość, która nie zna granic? 
Porywająca historia niezwykłej miłości pomiędzy Polką i Bośniakiem, która została wystawiona na najtrudniejszą próbę. Narodziła się w wielokulturowym Sarajewie, mieście tolerancji, dialogu i otwartości, tętniącym orientalną muzyką i pachnącym aromatem mocnej kawy. 
To wyjątkowo wzruszająca, przepełniona emocjami opowieść o miłości, rozłące, nadziei i wojnie. Tragizm konfliktu na Bałkanach został przedstawiony z perspektywy osób, które brały bezpośredni udział w tych wydarzeniach, ludzi, którzy stracili swoje rodziny, domy, poczucie tożsamości narodowej i przynależności do ojczyzny. Jest to także świadectwo walki o wielkie uczucie, historia o próbach nawiązania kontaktu z ukochanym przebywającym w oblężonym Sarajewie oraz o bezinteresownej pomocy i wsparciu od nieraz całkiem obcych osób. 
Losy Joanny Stovrag i jej męża zainteresowały kiedyś Waldemara Milewicza − legendę polskiego dziennikarstwa − który nakręcił o nich film.


CIEŃ BURZOWYCH CHMUR. SPACER ALEJĄ RÓŻ TOM 1 - Edyta Świętek


Epicka opowieść mocno osadzona na płaszczyźnie społeczno-obyczajowej. Fikcja literacka przeplata się z autentycznymi zdarzeniami, a postaci wykreowane przez pisarkę ocierają się o osoby, które dzisiaj spoglądają na nas z kart książek historycznych.
Autorka poczytnych powieści w brawurowy sposób serwuje osadzoną w realiach wczesnego PRL-u historię rodzinną ze zbrodnią i zemstą w tle.
Jest rok 1949.
W małopolskiej wsi Pawlice zamieszkują zamożni gospodarze, którzy od dawna byli solą w oku najpierw okolicznego ziemiaństwa – Pawłowskich, a po II wojnie światowej przedstawicieli nowej władzy. Pomiędzy głową rodziny, Bronisławem, a Bartłomiejem Marczykiem, bratem wysoko postawionego funkcjonariusza UB, dochodzi do konfliktu. Marczyk poprzysięga zemstę. Na skutek reformy rolnej Szymczakowie tracą gospodarstwo będące owocem pracy kilku pokoleń. We wsi zostaje utworzona spółdzielnia rolnicza, której zarząd obejmuje Bartek. Mężczyzna zaprowadza własne porządki, uprzykrzając życie ograbionej z majątku rodzinie. Z braku perspektyw Bronek postanawia szukać szczęścia w świecie. Porzuca dotychczasowe życie rolnika i podejmuje pracę przy budowie Nowej Huty. Po pewnym czasie dołącza do niego młodsza siostra Julia, uciekająca przed nienawiścią Marczyka.


BARRY LYNDON - William Makepeace Thackeray



Redmond Barry z Ballybarry urodził się w nobliwej rodzinie, która niestety czasy świetności ma już dawno za sobą. On sam jednak zdaje się nie dopuszczać do siebie tej myśli, uważając się za najszlachetniejszego młodzieńca w Irlandii, a może nawet w całej Europie. Zachęca go do tego matka, która wpaja mu wszystkie przymioty, jakie jej zdaniem powinien posiadać młody szlachcic – pewność siebie, żarliwość oraz oczywiście znajomość dworskich manier.
Redmond, przeżywszy swoją pierwszą przygodę oraz… pierwsze rozczarowanie, postanawia wyjechać z domu, aby zdobyć „należne” mu miejsce wśród arystokracji. Zamierza zyskać fortunę i uznanie, i gotów jest w tym celu podjąć wszelkie środki, nie zważając na nic ani na nikogo. 
Barry Lyndon to powieść łotrzykowska, po raz pierwszy opublikowana w formie serialu prasowego w 1844 roku. W Polsce ukazuje się po raz pierwszy! Na jej podstawie Stanley Kubrick nakręcił nagrodzony czterema Oskarami film!

Ja na pewno przeczytam je wszystkie. A Wy po które sięgniecie?

poniedziałek, 13 lutego 2017

IRLANDZKIE ŁĄKI - Susan Anne Mason

MIEĆ ODWAGĘ, BY MARZYĆ.

Autor: Susan Anne Mason
Tytuł: Irlandzkie łąki
Cykl: Mieć odwagę, by marzyć. Tom 1
Tytuł oryginalny: Irish Meadows (Courage to dream)
Tłumaczenie: Anna Pliś
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 19 września 2016
Stron: 398
ISBN: 978-83-63579-79-1
Moja ocena: 4/6


„Zwierzęta kochają za to, kim się naprawdę jest, nie za bogactwo albo kręgi towarzyskie, w których się bywa” s. 89

Susan Anne Mason jest kanadyjską pisarką specjalizującą się jak to sama opisuje w „romansach okraszonych wiarą”. Lubiła pisać od zawsze. Swoją pierwszą powieść napisała jako nastolatka. W swoich powieściach lubi szczególnie poruszać temat przebaczenia i odkupienia.

Irlandzkie łąki” to jej pierwsza powieść historyczna, dzięki której wygrała konkurs Fiction from the Heartland. Powieść stanowi pierwszą część trylogii pt: Mieć odwagę, by marzyć.

Bohaterkami powieści są Brianna i Colleen O`Leary. Są one córkami irlandzkiego imigranta osiadłego w Stanach Zjednoczonych. Jest on właścicielem stadniny koni na Long Island, zwanej Irlandzkimi Łąkami. Akcja powieści rozgrywa się w roku 1911, gdy akurat zakazano rozgrywania wyścigów konnych. Dla właściciela stadniny specjalizującego się w koniach wyścigowych jest to duży cios. Jedynym rozwiązaniem dla uratowania rodzinnego interesu jest wydanie córek za mąż, za odpowiednich, bogatych mężczyzn. Jednak dziewczyny mają całkiem inne plany.

Brianna jest spokojną, mądrą dziewczyną. Pragnie się dalej kształcić i wcale nie myśli o małżeństwie. Colleen jest jej całkowitym przeciwieństwem. Jest pełna życia, nie skora do nauki, chętna do szaleństw i zabaw. Myśli już o zamążpójściu, ale za męża chce odpowiedniego kandydata, który spełni jej wygórowane wymagania. Dziewczyny mają jeszcze trójkę rodzeństwa. Starszego brata Adama i młodszą siostrę i brata.

Do Irlandzkich Łąk przybywają też dwaj panowie. Pierwszy z nich to Gilbert Whelan. Po śmierci matki wychowywała go rodzina O`Leary, pracował on u nich jako stajenny. Bardzo kocha konie i bardzo dużo wie o ich hodowli. Ukończył właśnie studia z przedsiębiorczości i marzy o własnej stadninie.
Drugi mężczyzna to Rylan Montgomery, daleki krewny rodziny, który przybywa do stanów Zjednoczonych na praktyki seminaryjne. To oni pomieszają plany małżeńskie pana Jamesa O`Leary.
Czy bohaterom powieści uda się zrealizować swoje marzenia?

Irlandzkie łąki to powieść, którą czyta się bardzo szybko. Jest lekka i bardzo przewidywalna. Bohaterzy powieści zostali fajnie opisani. Od razu można pokochać Bree za jej dobroć i skromność. Widać, że dla ukochanego człowieka jest gotowa poświęcić wszystko. Jest też bardzo wytrwała w dążeniu do celu. Colleen początkowo wzbudza antypatię. Taka mała kombinatorka, zazdrosna o siostrę, chce wszystko mieć dla siebie. Jednak gdy poznamy ją bliżej okazuje się wspaniałą kobietą. Ich ojciec też ma niezły charakterek. Dyryguje wszystkimi i układa im życie. Nie znosi odmowy. Dopiero jedno wydarzenie w jego życiu sprawi, że zastanowi się nad sobą i wróci do Boga.

Wiara i oddanie Bogu jest w powieści wątkiem bardzo ważnym. Bohaterzy w myślach powierzają Bogu swoje tajemnice, prośby i błagają o wybaczenie. Modlą się o pozytywny przebieg wydarzeń. Widać, że potrafią się nawrócić i przebaczyć. Odkupić swoje winy. Jest tam też jeden taki moment, który jakiegoś gorliwego katolika może urazić, ale dla mnie jest to po prostu życie, które pisze różne scenariusze i nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć.

Czas spędzony na lekturze Irlandzkich Łąk sprawił mi wiele przyjemności. Pozwolił też na własne przemyślenia odnośnie wiary, miłości i przebaczenia.

Z przyjemnością sięgnę po kontynuację cyklu. Na stronie autorki widziałam, że są jeszcze dwie powieści w serii Mieć odwagę, by marzyć. Zapowiedź drugiego tomu jest już w książce. Nosić on będzie tytuł Szlachetne Serce. Ma nadzieję, że ukaże się ta część już wkrótce.
Cieszę się, że udało mi się poznać nową, ciekawą autorkę o całkiem odmiennym stylu pisania. Polecam serdecznie jej powieść.


niedziela, 12 lutego 2017

SYN - Philipp Meyer

CZŁOWIEK DZIELNY NAJPIERW KOCHA INNYCH, A SIEBIE NA KOŃCU

Autor: Philipp Meyer
Tytuł: Syn
Tytuł oryginalny: The Son
Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 12 października 2016
Stron: 608
ISBN: 9788379763993
Moja ocena: 4/6


„… myślisz, że świat jest, jaki jest, ale nagle się budzisz i przekonujesz, że myliłeś się we wszystkim.”


Philipp Meyer to amerykański pisarz, autor powieść „Rust” i „Syn”. Dorastał w robotniczej dzielnicy Baltimore. W wieku dwudziestu lat postanowił zostać pisarzem. Pobierał nauki na różnych uczelniach w Baltimore, a potem na Cornell University. Pracował też w różnych zawodach. Naprawiał rowery, szwajcarskim banku inwestycyjnym, pracownik budowlany i sanitariusz. Swoją pierwszą powieść „Rust” wydał w 2009 roku.

Ponieważ bardzo lubię czytać sagi postanowiłam sięgnąć po powieść Philippa Meyer pt. „Syn”. Jest to epicka opowieść o amerykańskim Zachodzie. Opowiada o losach teksańskiej rodziny McCulloughów. Poznajemy ich życie przez blisko 150 lat. Zaczynając od czasów XIX wiecznych najazdów Komanczów, aż po XX-wieczny boom naftowy.

Dzieje rodu opowiadane są przez trzech jego członków: Eli (późniejszy pułkownik), syna Petera i przedstawicielkę czwartego pokolenia Jeanne Anne.
Narratorzy powieści zmieniają się w każdym rozdziale. Na przemian opowiadając losy swojej rodziny. To ich oczy widzą ludobójstwo rdzennych mieszkańców Teksasu. Walki pomiędzy Komanczami, Jankesami i Meksykanami. Zobaczymy jak na cierpieniu innych budowano ówczesne fortuny.

Książkę czytało mi się początkowo dość ciężko. Gdyby nie ściąga w postaci drzewa genealogicznego, pewnie długo dochodziłabym kto jest kim w tej powieści. Do tego krwawe opisy rzezi na Indianach i mieszkańcach Teksasu wywoływały fale mdłości.

To przeskakiwanie w latach i tak różny sposób opowiadania historii, bardzo mnie drażnił. Gdybym jeszcze raz sięgała po „Syna” to pewnie czytałabym go według narratorów. Najbardziej podobała mi się opowieść Eliego. Mimo, że najbardziej brutalna ze wszystkich, sprawiało to jednak, że nie była nudna. Ciągle coś się działo, dużo interesujących informacji na temat życia Komanczów. Pozostali narratorzy mnie nie zachwycili już tak bardzo. Peter syn o dużych wyrzutach sumienia, jakiś taki nieporadny i powiedziałabym, że nawet żałosny. Opowieść swoją snuje bardzo powoli, ciągle się nad czymś użalając, sprawia to dużą monotonię. Silną kobietą jest Jeanne Anne. Jako starsza kobieta, u progu swojego życia wspomina swoją młodość, dążenie do celu i budowanie rodzinnego imperium. Bohaterka pokazuje tutaj swoją bezwzględność, brak uczuć i ciągłe poszukiwanie miłości. Jakoś żaden z bohaterów nie wzbudził mojej sympatii. Za żadnym nie tęskniłam po skończonej lekturze.

Autorowi udało się odtworzyć klimat dawnej Ameryki, to jak ją kolonizowano, budowano naftowe imperia. Potrafił on zagrać na zmysłach czytelnika. Opisy scen intymnych były czasami dość mocne.

Mimo dość sporej ilości stron, książkę czyta się dość szybko. Jest to dobra książka przygodowa. Na pewno spodoba się ona miłośnikom książek Karola Maya. Odpowie Wam na pytanie do jakich okrucieństw możemy się posunąć by mieć konkretny zysk.

Ja pewnie ponownie jej nie przeczytam. Miano arcydzieła literatury wg mnie do tej powieści nie pasuje, ale każdy kogo opis zainteresuje powinien „Syna” przeczytać.




wtorek, 31 stycznia 2017

Czytelnicze podsumowanie stycznia

JAKIE KSIĄŻKI PRZECZYTAŁAM W STYCZNIU?



Styczeń czytelniczo uważam za bardzo udany. Wprawdzie nie udało mi się przeczytać wszystkich książek, które sobie zaplanowałam, ale spowodowane to było tym, że pojawiły się niespodziewanie inne książki, które zajęły ich miejsce. 

Podsumowanie miesiąca:

Przeczytane książki: 5
w tym:
- moje własne: 3
- pożyczone: 2

Przeczytanych stron: 2131

Książki przeczytane w tym miesiącu to:

1. Ta chwila - Guillaume Musso
W tym roku postanowiłam sobie, że przeczytam wszystkie książki G. Musso. Rozpoczęłam od najnowszej powieści. Książka mi się podobała. Recenzja na blogu.
2. Wrócę po Ciebie - Guillaume Musso
Kolejna książka w ramach mojego prywatnego wyzwania. Ta już mi się tak nie podobała jak pierwsza. Recenzja na blogu
3. Złoty sen - Grażyna Jeromin-Gałuszka
To moje drugie spotkanie z autorką. Książka dobra, ale wymaga gruntownego przemyślenia. Recenzja na blogu.
4. Syn - Philipp Meyer
Zachęcona pozytywnymi opiniami sięgnęłam po tę powieść. Nie była to książka
planowana na styczeń, ale udało mi się ją pożyczyć w bibliotece, a że kolejka długa to miałam ją tylko na dwa tygodnie.
Jest to dobra powieść, momentami dość "krwawa". Czyta się ją dobrze, ale chyba drugi raz bym jej nie przeczytała. Recenzja wkrótce.
5. Uratuj mnie - Guillaume Musso
Też książka nie planowana na ten miesiąc, ale pożyczyła mi ją koleżanka i nie chciałam jej długo przetrzymywać. To najlepsza powieść w tym miesiącu. Recenzja na blogu.

Wyzwania:
Pod hasłem: Autor ze znakiem: Złoty sen - Grażyna Jeromin-Gałuszka
Mini czelendż: zaczęłam jedną książkę, ale już w tym miesiącu nie zdążę jej skończyć.
Cztery pory roku: Zimy nie przeczytałam
Gra w kolory: biały: Wrócę po Ciebie - Guillaume Musso, Ta chwila - Guillaume Musso
Grunt to okładka: zamknięcie: Ta chwila - Guillaume Musso
Wyzwanie czytelnicze 2017: kolor: Złoty sen - Grażyna Jeromin-Gałuszka
Czytamy nowości: Ta chwila - Guillaume Musso, Wrócę po Ciebie - Guillaume Musso, Syn - Philipp Meyer
Książka wydana w tym miesiącu: nie zdążyłam przeczytać, choć planowałam "Willow"

A jak u Was minął pierwszy miesiąc Nowego Roku?

niedziela, 29 stycznia 2017

ZŁOTY SEN - Grażyna Jeromin-Gałuszka

CO SIĘ STAŁO Z CZASEM, KTÓRY ZMIENIŁ DZIECKO W DOJRZAŁĄ KOBIETĘ?

Autor: Grażyna Jeromin-Gałuszka
Tytuł: Złoty sen
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie: I
Data wydania: 19 maja 2015
Stron: 440
ISBN: 9788380690011
Moja ocena: 4/6


„Zwykle jest tak […], że mało kto zdaje sobie sprawę, iż sami nie tworzymy swojego życia, tylko robią to ludzie, którzy stają na naszej drodze.”


Grażyna Jeromin-Gałuszka jest absolwentką bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim oraz scenariopisarstwa PWSFTviT w Łodzi. Urodziła się i mieszka w Sosnowicy, niewielkiej wsi niedaleko Radomia. Jest współautorką scenariusza jednego ze znanych seriali. Zadebiutowała powieścią „Złote nietoperze”, która uzyskała pierwszą nagrodę w konkursie literackim „Kolory życia”.

Inne powieści tej autorki: „Oczy Marzanny M”, „Kobiety z Czerwonych Bagien”, „Nie zostawiaj mnie”, „Magnolia”, „Długie lato w Magnolii”, „Bardzo długie przebudzenie”, „Gdybyś mnie kochała”, „Złoty sen”.

Moje drugie spotkanie z książkami autorki zaczęłam od „Złoty sen”. Jest to opowieść o kobietach, które bardzo się od siebie różnią. Są w innym wieku, mają inne spojrzenie na otaczający je świat, lecz łączy je przyjaźń i willa Madame Lili, gdzie spędzały wspólnie wakacje. Spotykają się tam po wielu latach. Jako mała dziewczynka Ada przyjeżdżała do Willi Madam Lili w każde wakacje, to właśnie podczas tego wypoczynku poznała Kalinę. Dziewczyny bardzo się zaprzyjaźniły. Po wielu latach, gdy życie Ady nie układa się tak jak by ona tego chciała, kobieta postanawia wrócić do miejsca, gdzie naprawdę była szczęśliwa. Chce odpocząć i przemyśleć swoje życie. Podjąć jakieś decyzje. Na miejscu jednak okazuje się, że musi pomóc swojej dawnej przyjaciółce, wiekowej właścicielce wili i jej pomocy kuchennej Józefie.

Życie każdej kobiety okrywają jakieś tajemnice. Lilii 65-lat temu przyrzekła sobie, że nigdy więcej nie odezwie się do swojej przyjaciółki i słowa dotrzymuje. Po tak długim czasie postanawia jednak swoje przemyślenia nagrać na taśmy magnetofonowe. Wyjaśnia Arlecie powód swojego milczenia i wyjawia, że przez te wszystkie lata jednak się o nią troszczyła. Czy po tylu latach kobiety będą jeszcze potrafiły ze sobą rozmawiać? Józefa, która włożyła tyle wysiłku i poświęcenia w wychowanie dzieci, teraz czuje się bardzo samotna. Czy uda się jej jeszcze odnaleźć jakąś pasję w życiu? Kalina kiedyś świetnie zapowiadająca się artystka upada na same dno. Czy Adzie uda się wyciągnąć kobietę z trudnej sytuacji?

W powieści pojawia się jeszcze jedna postać, jakby scalająca powieść w całość – Wiktor.

Powiem szczerze, że powieść mnie, aż tak bardzo mnie nie urzekła, ale nie uważam ją za złą, lub nie wartą przeczytania.
Mroczna stara willa, pokryta wiekowym kurzem i pajęczynami, i takie samo życie kobiet – smutne, samotne, niespełnione. Momentami trudno mi było skupić się na lekturze. Autorka pokazuje nam, że nie zawsze to co sobie zaplanujemy w życiu, uda się nam zrealizować. Nie zawsze obrana przez nas droga jest słuszna. Czasami pozostaje nam tylko smutek i żal.
Nie jest to łatwa powieść. Ma wiele wątków i wiele historii. Możemy przeczytać historie dziejące się w różnych latach, cofamy się, aż do czasów Powstania Warszawskiego.

Powieść zmusza nas do przemyśleń, wzbudza emocje, ale dla niektórych może okazać się trudna w odbiorze.

Ja na pewno wrócę do książek tej autorki, mają one jakiś specyficzny klimat.


URATUJ MNIE - Guillaume Musso

KIEDY CZŁOWIEK  BARDZO CZEGOŚ CHCE, GOTÓW JEST NA WSZYSTKO.

Autor: Guillaume Musso
Tytuł: Uratuj mnie
Tytuł oryginalny: SAUVE-MOI
Tłumaczenie: Krystyna Kowalczyk
Wydawnictwo: Albatros
Wydanie: II
Data wydania: 2009
Stron: 365
ISBN: 978-83-7359-463-0
Moja ocena: 5/6


„Kiedy myślę o tobie, moje serce bije szybciej. I tylko to się dla mnie liczy.”


Do moich rąk trafiła kolejna powieść Guillaume Musso. Tym razem jest to książka pt. „Uratuj mnie”.

Jak na razie to najlepsza powieść tego autora jaką czytałam, ale ponieważ wiele jeszcze książek przede mną, to na pewno jeszcze zmienię zdanie.

Tym razem autor opowiada nam historię dwojga ludzi, których los połączył w bardzo nietypowy sposób. Juiletta ma 28 lat. Od trzech lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, jednak jej marzenia dotyczącego tego kraju nie spełniły się i postanawia wrócić do rodzimej Francji. Przyjechała tu bo chciała zostać aktorką, ale nie udało jej się. Pracuje w kawiarni serwując cappuccino. To jej ostatni weekend w Nowym Jorku i wtedy o mały włos nie zostaje potrącona na przejściu dla pieszych. Kierowcą auta okazuje się ponad 30 letni lekarz Sam. Od roku jest on wdowcem. Jego żona popełniła samobójstwo, a on nie może sobie wybaczyć, że jako lekarz nie potrafił zauważyć symptomów zbliżającego się nieszczęścia. W ramach przeprosin Sam zaprasza Juilettę na kawę. Ich znajomość rozpoczyna się od kłamstwa. Kobieta ukrywa swój prawdziwy zawód, a mężczyzna, że jest stanu wolnego. Oboje jednak czują, że między nimi coś zaiskrzyło, że to właśnie oni są dla siebie przeznaczeni. Spędzają ze sobą cudowne chwile, a gdy w niedzielę bohaterka wsiada do samolotu by wrócić do Francji ich życie całkowicie się zmienia.
Sam nie może sobie wybaczyć, że nie zatrzymał kobiety, która pozwoliłaby mu zapomnieć o dawnej miłości. Gdy widzi w wiadomościach, że samolot Juliette rozbija się zaraz po starcie, jest totalnie załamany. Wie, że stracił swoją ostatnią szansę na miłość. Ale czy tak jest do końca? Czy Julietta faktycznie była na liście pasażerów feralnego lotu?

Kolejna powieść autora, która wciąga od samego początku. Znajdziemy w niej wątki sensacyjne, tajemnice z przeszłości, miłość i magię. Początkowo książkę czyta się jak zwykły romans, jednak nagle pojawiają się wątki sensacyjne, światek handlarzy narkotykami, dilerów i terrorystów. Tajemnicza postać z zaświatów – policjantka o imieniu Grace, która łączy te wszystkie wydarzenia w jedną całość.

Zakończenie jak zwykle zaskakujące, choć tym razem trochę się takiego spodziewałam.
Książkę czytało mi się bardzo szybko, nie tylko ze względu na fajną czcionkę, ale i ciekawiło mnie co się wydarzy później. Wiem, że ze względu na wysłanniczkę z zaświatów, która ma do wykonania pewną misję, powieść przez wielu czytelników jest krytykowana, ale mi się ona podobała. Była po prostu inna, zaskakująca, nieco fantastyczna. Fajna na odstresowanie się po ciężkim tygodniu. Podobały mi się też ujmujące cytaty na początku każdego rozdziału. Kolejne ciekawe sentencje do zapisania na przyszłość.

Kolejne spotkanie z powieściami Musso uważam za udane. Wiem, że to nie ostatnia książka tego autora w tym roku. Czekam aż kolejna trafi do moich rąk.

Polecam wszystkim lubiącym tego typu literaturę. 

WRÓCĘ PO CIEBIE - Guillaume Musso

JEŚLI ZBYT WIELE OCZEKUJEMY OD PRZYSZŁOŚCI, ZACZYNAMY ŻYĆ 
W ŚWIECIE ILUZJI.

Autor: Guillaume Musso
Tytuł: Wrócę po Ciebie
Tytuł oryginalny: Je reviens te chercher
Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 23 sierpnia 2013
Stron: 400
ISBN: 9788378857853
Moja ocena: 4/6


„Czasem konieczne jest przewrócenie strony, żeby na następnej mógł powstać jakiś nowy wpis.”




Kolejna powieść Guillaume Musso, którą przeczytałam w tym miesiącu to „Wrócę po Ciebie”.

Bohaterem książki jest znany psychoterapeuta Ethan Whitaker. Jest człowiekiem który osiągnął w życiu wszystko. Jest bogaty, sławny i chętnie zapraszany do programów telewizyjnych. Do jego gabinetu ustawiają się długie kolejki, gdyż wszyscy są przekonani, że będzie on potrafił rozwiązać ich problemy. Swój sukces zawdzięcza uporowi w dążeniu do realizacji swoich marzeń. Piętnaście lat temu w dniu swoich urodzin, postanowił nagle zniknąć. Zostawił za sobą całe swoje życie, narzeczoną i przyjaciela, którzy bardzo martwili się o to co z nim się stało. Jednak jego teraźniejsze życie jest tylko na pokaz. Wspaniały gabinet, olbrzymi jacht, najlepsze auta i motory to tylko przykrywka. W rzeczywistości Ethan jest bardzo nieszczęśliwy i niespełniony. Parę lat temu odrzucił miłość jedynej osoby, którą naprawdę kochał. Czuje się samotny i coraz bardziej uzależnia się od leków i alkoholu. Wszystko po to by zapomnieć. Jednak jeden dzień daje mu czas na przemyślenia. Los daje mu szansę na naprawę swoich błędów. 31 października 2007 roku Ethan będzie miał okazję przeżyć aż trzykrotnie. Czy wykorzysta swoją szansę?

Tym razem autor pozwala nam się zmierzyć z przeznaczeniem. Wiedząc co wydarzy się w danym dniu, musimy postarać się by zapobiec nieszczęściu i zmienić los wielu osób. W książce znajdziecie wiele niewyjaśnionych spraw i tajemnic, na których rozwiązanie będziecie musieli długo czekać.
Powieść przepełniona jest emocjami, a zakończenie jak zwykle u tego autora całkiem inne od przewidywanego. Autor bardzo mnie tym razem zaskoczył.

Książkę czyta się dobrze. Może trochę początkowo nie będzie aż tak wciągająca, ale potem już trudno się od niej oderwać. Do tego znajdziecie w tej powieści wiele życiowych sentencji, które warto sobie gdzieś zapisać, by zostały z nami na dłużej.

Bardzo podoba mi się styl pisania Musso, dlatego na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z książkami tego autora.



sobota, 28 stycznia 2017

Premiery Wydawnictwa REPLIKA

30 STYCZEŃ 2017 NOWOŚCI W WYDAWNICTWIE REPLIKA

Już w poniedziałek nakładem wydawnictwa Replika ukażą się następujące powieści:


"Pozorność" Natalia Nowak Lewandowska 



Już nic nie miało znaczenia, bo właśnie w tej chwili jej życie się skończyło. Życie i małżeństwo, które okazało się tak bardzo koszmarne, tak zakłamane, że już sama nie wiedziała, czy chociaż przez chwilę rzeczywiście było prawdziwe.


Historia dwojga młodych ludzi, którzy po krótkiej znajomości postanawiają się pobrać, rozstając się jednocześnie z wcześniejszymi partnerami. Wkrótce po ślubie Piotr zaczyna być agresywny. Kiedy dochodzi do pierwszego poronienia, otwarcie obwinia Ankę o tę sytuację. Kobieta pod wpływem szoku przechodzi krótkie załamanie nerwowe, podczas którego traci kontakt z rzeczywistością.



"Dama z kotem" Iwona Czarkowska



Roztrzepana i lekkomyślna Zuzanna Roszkowska tym razem spróbuje swoich sił jako… prywatny detektyw

Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje się namówić mężowi na roczny wyjazd na wieś. Na miejscu słynne „cisza i spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed niezwykłą skłonnością Zu do wpadania w tarapaty.

Kiedy gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkali Roszkowscy z dziećmi, znika nagle bez słowa, zaledwie dzień po przyjeździe swoich nowych lokatorów, Zuzanna od razu przeczuwa zbliżające się kłopoty. Jednak wszyscy wokół zdają się lekceważyć jej obawy o los zaginionej.

Tym razem Zu będzie musiała zmierzyć się z przedstawicielami tajemniczej fundacji, niegrzecznym Panem Małpką, pojawiającymi się i znikającymi rondlami, a także… koniem, świnią, kozą, królikiem, gąsiorem oraz kotem – za jedyną pomoc mając podręcznik dla początkujących detektywów.

Co tym razem wymyśli „najlepsza z żon”? Jedno jest pewnie – będzie barwnie, zabawnie i… wybuchowo! Napisać dobrą komedię to nie lada sztuka, a Iwonie Czarkowskiej z całą pewnością się to udało.



Cykl "Bruderszaft ze śmiercią" tom 3 
"Dziwny człowiek/ Grzmijcie fanfary zwycięstwa!" 
Boris Akunin


Nowa odsłona cyklu Bruderszaft ze śmiercią to kolejne dwie minipowieści utrzymane w eksperymentalnej konwencji „powieści-filmu”, która ma na celu połączenie tekstu literackiego z wizualnością dzieła filmowego.

W opowieści Dziwny człowiek weźmiemy udział w błyskotliwej operacji, jaką niemiecki wywiad przeprowadza w wyższych kręgach petersburskiej socjety. Kapitan Josef von Teofels dociera do jednej z najbardziej wpływowych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnej postaci Cesarstwa Rosyjskiego, aby wykorzystać ją do własnych celów. Będzie jednak najpierw musiał uporać się z „mistycznymi” mocami swojej ofiary…

Z kolei w historii Grzmijcie, fanfary zwycięstwa! agent rosyjskiego kontrwywiadu Aleksiej Romanow otrzymuje niezwykłe zadanie. Rosjanie szykują się do wielkiego natarcia na wroga, jednak szczegóły planu objęte są największą tajemnicą. Tylko od młodego agenta zależy, czy tak pozostanie…

Wyborny humor i doskonale skonstruowana fabuła tylko potwierdzają kunszt pisarski Borisa Akunina!


Dwie pierwsze powieści bardzo mnie zainteresowały, a Wy po jakie tytuły sięgniecie?