niedziela, 27 listopada 2011

Wystarczy, że jesteś - Małgorzata Gutowska-Adamczyk


Autor: Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Tytuł: Wystarcz, że jesteś
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2009
Stron: 296
Forma: e-book
Moja ocena: 5/6
Małgorzata Gutowska-Adamczyk wielu czytelnikom znana jest z cyklu „Cukierni pod Amorem”. Autorka ma jednak na swoim koncie wiele innych powieści, które zasługują na uwagę, m.in.: „Mariola, moje krople”, „13. Poprzeczna”, „Niebieskie nitki”, „220 ulic” czy przeczytana przeze mnie ostatnio powieść „Wystarczy, że jesteś”
Książkę „Wystarcz, że jesteś” szczególnie polecam młodzieży. Bohaterką powieści jest uczennica warszawskiego LO – 17-letnia Weronika. Dziewczyna różni się od typowych nastolatek. Jest spokojną szarą myszką, zamkniętą w swoim świecie. Nie lubi być osobą pierwszoplanową, wręcz boi się występów publicznych. Nie interesuje ją moda, chodzenie godzinami po galeriach handlowych i uganianie się za chłopakami. Jako uczennica nie spawia problemów wychowawczych, uczy się dobrze, zawsze jest przygotowana do lekcji ima odrobione zadania. Cały dzień ma dokładnie zaplanowany i nie brakuje w nim czasu na spacer z jej ukochanym psem. Pewnego dnia sięga po popularną w kręgu młodzieżowym książkę „Zmierzch”. Przeczytała ją, bo wszyscy ją czytają. Jednak lektura odcisnęła na jej życiu pewne piętno. Pod jej wpływem Weronika stworzyła swój własny, wymyślony świat. W świecie tym jest główną postacią, osobą, która jest kochana, podziwiana. Ma tam również swojego chłopaka. Tak bohaterka żyje sobie w świecie swoich wyobrażeń, aż do momentu gdy w jej życiu pojawia się Filip. Filip jest spełnieniem marzeń wielu nastolatek – przystojny miły chłopak, a do tego gra w serialu. Po prostu bożyszcze nastolatek. Od tego czasu w życiu Weroniki zajdzie wiele zmian. Czy wymyślona miłość będzie w stanie zmierzyć się z rzeczywistością. Jak potoczą się losy bohaterki? Koniecznie przeczytajcie.
Powieść czytało mi się fantastycznie. Przypomniały mi się moje młodzieńcze czasy. Byłam bardzo podobną nastolatką, zamkniętą w swoim świecie ze swoimi marzeniami i swoim wymyślonym światem. Dlatego od początku polubiłam bohaterkę. Autorka wspaniale przekazała uczucia i emocje młodzieńczego wieku. Poszukiwanie prawdziwych przyjaciół, miłości, brak zrozumienia ze strony dorosłych (wg nastolatka) i chęć dorównania innym. No i to co teraz najważniejsze wg nastolatków – ten pierwszy raz. Jak można być dziewicą w wieku 17 lat, to wręcz nie do pomyślenia w ich mniemaniu. Typowe myślenie nastolatków przedstawione w powieści na pewno pomoże wielu rodzicom zrozumieć ich dojrzewające dzieci. Bohaterka swoje problemy opisuje na blogu. Jest to miejsce, gdzie z łatwością wielu nastolatków dzieli się tym co je dręczy, bojąc się pójść z problemem do osoby dorosłej. Tam szukają pomocy. Weronika też korzysta z podpowiedzi Piotra, który jest częstym gościem na jej blogu i komentuje jej wpisy. Jednak autorka nie sugeruje w swojej powieści konkretnych rozwiązań danego problemu, również nie moralizuje młodzieży, przez co na pewno książka znajdzie wiele fanek wśród nastolatek. A życie nastolatków jest faktycznie bardzo burzliwe.
Książka napisana bardzo fajnym językiem, nie nasycona slangami młodzieżowymi. Pozwala nam spojrzeć na otaczający nas świat z refleksją i zadumą. Dostrzec to co mamy blisko siebie, zrozumieć, że nie zawsze musimy szukać szczęścia bardzo daleko, lub wymyślać sobie inny szczęśliwszy świat.
Serdecznie polecam optymistyczną lekturę, przy której nie raz zakręciła mi się łza w oku i pojawił się szeroki uśmiech na twarzy. No i co najważniejsze, ma szczęśliwe zakończenie – czego szczerze w pewnym momencie się nie spodziewałam.
Warto wspomnieć również o fakcie, że autorka pracowała przez parę lat w liceum, więc świetnie zna nastolatki i ich problemy, no a przede wszystkim też jest matką. Dlatego książka jest tak autentyczna i chwytająca za serce. Polecam !!!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Woblink

5 komentarzy:

  1. Ja jestm za stary na tę książkę, ale recenzja zachęca do przeczytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. książka bardziej dla nastolatek, ale i tak z chęcią bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mogę utożsamić się z bohaterką, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja :)
    Również czytałam tę książkę i również mi się podobała.
    Pozdrawiam z Tulipanowa :)

    OdpowiedzUsuń