piątek, 20 kwietnia 2012

Klejnot Medyny - Sherry Jones


Autor: Sherry Jones
Tytuł: Klejnot Medyny
Tytuł oryginalny: The Jewel of Medina
Tłumaczenie: Maria Smulewska
ISBN: 978-83-7515-135-0
Wydawnictwo: Otwarte
Wydanie: II (wersja kieszonkowa)
Rok wydania: 2010
Stron: 392
Moja ocena: 6/6

"Posłuchaj opowieści o dawnych czasach i odległych krainach o świecie przepełnionym zapachem szafranu i róż. Posłuchaj opowieści o koczownikach wędrujących po piaskach pustyni,mieszkających w namiotach utkanych z wielbłądziej sierści,o karawanach załadowanych perskimi dywanami i wonnymi kadzidłami.Posłuchaj opowieści o kobietach, które noszą zwiewne szaty,czernią koholem oczy i malują henną na dłoniach misterne wzory, oraz o mężczyznach cenniących honor bardziej niż życie" s.7

Sherry Jones to amerykańska dziennikarka przez wiele lat współpracująca z „Newsweekiem”. Interesuje się fotografiką, gra na pianinie i uwielbia gotować. W wieku czterdziestu lat przeczytała informacje na temat Aiszy bint Abi Bakr, która stała się inspiracją do napisania jej pierwszej powieści „Klejnot Medyny”. Książka stała się bestselerem, a autorka wydała już kontynuację losów głównej bohaterki.

Aisza bint Abi Bakr, główna bohaterka powieści „Klejnot Medyny” urodziła się 613 roku. W wieku sześciu lat została zaręczona z prorokiem Muhammadem i zamknięta we własnym domu w celu zachowania czystości, aż do dnia ślubu. Nie mogła spotykać się z rówieśnikami i żadnymi osobami płci przeciwnej. Wyrosła na piękną kobietę o rudych włosach i przenikliwych zielonych oczach. Była również osobą o silnym charakterze, dlatego historycy uważają ją za osobę która miała duży wpływ w kwestiach politycznych i autorytet religijny. Za mąż została wydana gdy miała dziewięć lat, a mąż jej ponad 50. Nie była jedyną żoną Muhammada, jednak to ją kochał on i cenił najbardziej. Małżeństwo ich nie zawsze było usłane różami. Tak bywa i dziś, gdy spotykają się ze sobą osoby o silnych osobowościach, uparte i chcące postawić na swoim. Przede wszystkim Aisza była bardzo zazdrosna o pojawiające się w domu kolejne żony proroka, których w sumie miał dwanaście. Potrafiła zajść za skórę niejednej z żon jak i własnemu mężowi. Starała się udaremniać kolejne romanse męża. Na ich małżeństwo wpływ miały także zewnętrzne konflikty wśród wyznawców proroka. Największymi przeciwnikami nauk proroka o jednym Bogu stali się członkowie plemienia z którego on sam się wywodził – Kurajszytów.
W swojej książce „Klejnot Medyny” Sherry Jones opisuje historię miłości między Prorokiem Muhammada i jego najmłodszą żoną. Autorka skupia się również na tematyce islamu i życiu muzułmańskich kobiet. Mimo iż od czasów w jakich żyła Aisza, życie w krajach muzułmańskich nie za wiele się zmieniło. Wspaniale została przedstawiona przemiana tej małej dziewczynki w dorosłą kobietę. Nie miała przecież żadnych wzorców. Osoba której była podporządkowana - jej mąż, była dla niej autorytetem, jedynym mężczyzną jakiego znała i jemu była posłuszna. Tak została wychowana. Osobiście zastanawiałam się czy ona go kochała, czy po prostu był to wpływ kultury w jakiej została wychowana. Przecież była wychowywana na żonę proroka, którego czcił i słuchał każdy wyznawca islamu. Po drugie mąż początkowo traktował swoją młodziutką żonę jak żywą maskotkę haremu, patrzył jak bawi się lalkami w swoim pokoju. Dla mnie to takie trochę chore – dało skojarzenie z pedofilią. Ale to już każdy z nas kto przeczyta powieść będzie mógł sobie na to pytanie odpowiedzieć sam.

Autorka ma wspaniałe pióro, pisze lekko, zrozumiale i czyta się jej powieść wspaniale. Wręcz połknęłam książkę. Już dawno nie zdarzyło mi się by zarwać noc dla książki. Nie mogłam się od niej oderwać, tak bardzo chciałam dowiedzieć się co będzie dalej.
Nie kryje, że książka wywołała we mnie wiele emocji. Większość z nich jest związane z samą kulturą w krajach muzułmańskich. Planowane małżeństwa dla zysku materialnego, wydawanie za mąż dzieci i traktowanie kobiet jak własność mężczyzn jest dla mnie nie do pojęcia. No, ale są niestety jeszcze takie miejsca na Ziemi, gdzie takie procedery są normalne. I ja szary człowiek mogę tylko napisać, że mi się to nie podoba. Nie zmienimy wieloletniej kultury i zwyczajów tych krajów. Muszą sami zrozumieć i to chcieć zmienić, zmieniając przy tym swoją religię na bardziej uczłowieczoną.
Jeszcze chciałam zwrócić uwagę na fakt talentu autorki opisywania miejsc w których dzieje się akcja powieści. Jej opisy są tak trafne, że bez problemu przenosimy się w egzotyczne miejsca i odczuwamy panujący tam klimat. Takie powieści uwielbiam.
Podsumowując zapraszam do lektury „Klejnotu Medyny” nie tylko osobą interesującym się kulturą arabską. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie i przybliży Wam życie kobiet w innych krajach.

Mam nadzieję, że swoją opinią nikogo nie zraziłam, takie miałam przemyślenia po przeczytaniu tej świetnej książki.

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte
 

5 komentarzy:

  1. Również czytałam, dla mnie rewelacja. Jedna z lepszych książek jakie miałam okazję przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się pdoobała. W porównaniu z mnóstwem innych o tematyce muzułmańskiej ta jest wyjątkowa. Tak jak pisałaś: lekkie pióra, ciekawie prowadzona narracja. Nic dodać nic ująć ;) Pewnie jeszcze kiedys do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie, a islam zawsze budzi duże emocje. Mam nadzieję, że książkę uda mi się przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka stuprocentowo trafia w mój gust, a skoro oceniasz 6/6, to nie mogę jej sobie odpuścić.

    OdpowiedzUsuń